Potężna eksplozja na Krymie. Wymowny komentarz Ukraińców
Kolejne eksplozje na okupowanym przez Rosjan Krymie. W czwartek nad ranem w pobliżu miasta Eupatoria doszło do potężnej eksplozji. Według miejscowych źródeł był to atak przy pomocy dronów na rosyjski system obrony przeciwlotniczej - powiadomiła ukraińska agencja UNIAN.
Lokalne krymskie kanały na Telegramie, m.in. Krymskij Wieter (Krymski Wiatr) donosiły o zmasowanym uderzeniu dronów, które nadleciały w kierunku Eupatorii z południowego zachodu, od strony sąsiedniej miejscowości Zaozerne. Eksplozja była tak silna, że w pobliżu miejsca wybuchu zatrzęsły się domy mieszkalne.
Około godz. 5.30 czasu polskiego Krymskij Wieter poinformował, że - według wstępnych informacji - ukraińskie drony zaatakowały rosyjski system obrony przeciwlotniczej rozmieszczony pomiędzy miejscowościami Mołoczne i Ujutne, kilka kilometrów na zachód od Eupatorii. Lokalni mieszkańcy mieli widzieć karetki pogotowia i zastępy straży pożarnej, które udały się na miejsce zdarzenia. Ministerstwo obrony w Moskwie utrzymuje, że nad Krymem jakoby zniszczono 11 ukraińskich bezzałogowców - przekazał UNIAN.
Wojna w Ukrainie. Kolejne eksplozje na Krymie
Ukraińsko-tatarski ruch oporu Atesz zasugerował w komunikacie na Telegramie, że mógł brać udział w ataku na rosyjskie instalacje pod Eupatorią. "Dzień dobry, Eupatorio. Nie na darmo wybraliśmy się na spacer" - czytamy na profilu Ateszu.
- Poprzedniej nocy, z wtorku na środę, przeprowadziliśmy skuteczny atak na stocznię w Sewastopolu. Poważnie uszkodzone zostały dwie rosyjskie jednostki - duży okręt desantowy i łódź podwodna - powiadomił kilkanaście godzin wcześniej przedstawiciel wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR) Andrij Jusow.
Poczynając od sierpnia 2022 roku na Krymie, niemal co kilka dni odnotowywane są wybuchy. W przypadku ukraińskich ataków przy pomocy dronów rosyjska okupacyjna administracja zazwyczaj donosi, że eksplozje to jakoby efekt działań obrony przeciwlotniczej lub skutecznego niszczenia nadlatujących bezzałogowców.
Władze w Kijowie coraz częściej przyznają się do tych operacji. Na początku sierpnia sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksij Daniłow potwierdził, że przedstawiciele Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) brali udział w atakach na Most Krymski w październiku ubiegłego roku i w lipcu 2023 roku.
Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku w wyniku interwencji zbrojnej i nielegalnego referendum. Ukraina i Zachód uznały te działania Kremla za pogwałcenie prawa międzynarodowego.
- Nawet 20 tys. ofiar powodzi po cyklonie. Kostnice są przepełnione
- Zapora na granicy polsko-rosyjskiej. Szef MSWiA przekazał nowe informacje
- "Musimy uderzyć w Polskę". Propagandysta Putina chce odwetu, wskazał konkretne miejsce
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET