`

Tajemnicza śmierć 24-letniej nauczycielki. Pół wieku później zagadkę wyjaśniono

2 min. czytania
23.02.2023 13:54
Obserwuj nas na Google

Policja rozwiązała zagadkę ws. śmierci 24-letniej nauczycielki Rity Curran. Przełom w sprawie nastąpił po 52 latach. Funkcjonariusze twierdzą, że zidentyfikowali zabójcę na podstawie DNA znalezionego na niedopałku papierosa.

Rita Curran
fot. Policja

Do tragedii doszło 20 lipca 1971 roku. Rita Curran została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w Burlington w amerykańskim stanie Vermont. Makabrycznego odkrycia dokonała jej współlokatorka. Śledztwo ws. zabójstwa utknęło w martwym punkcie. W pewnym momencie policjanci badali, czy zbrodnia nie jest powiązana z seryjnym mordercą Tedem Bundym. Ostatecznie wykluczono go z podejrzeń.

Na przełom trzeba było poczekać aż pół wieku. Teraz śledczy ustalili, że winny uduszenia 24-latki był William DeRoos. Detektyw policji w Burlington James Trieb oświadczył, że sprawa zostanie zamknięta, ponieważ sprawca zmarł w 1986 roku w wyniku przedawkowania narkotyków.

Redakcja poleca

Rita Curran brutalnie zamordowana. Po 52 latach ustalono sprawcę

Zanim zmarła w wyniku uduszenia, Rita Curran została pobita i zgwałcona. Stoczyła "zaciekłą walkę" z agresorem. William DeRoos, wówczas 31-latek, mieszkał dwa piętra nad nauczycielką.

Według policji mężczyzna przyszedł do mieszkania Rity po tym, jak pokłócił się ze swoją żoną Michelle. Kobiecie powiedział, że idzie „ochłonąć”. Śledczy znaleźli na miejscu zbrodni kilka dowodów, m.in. niedopałek papierosa. - Nie został zmiażdżony ani ugaszony, został tam upuszczony - przekazał James Trieb.

Po śmierci 24-letniej nauczycielki DeRoos i jego żona zostali przesłuchani. Michelle zeznała, że jej mąż był przez całą noc w mieszkaniu. Mężczyzna wcześniej nalegał, by zataiła prawdę, bo w przeciwnym razie policja może się nim zainteresować ze względu na jego kryminalną przeszłość.

Kolejne ustalenia w sprawie poczyniono dopiero w 2014 roku. To wtedy śledczy wyodrębnili DNA z niedopałka papierosa. Chociaż profil został przesłany do krajowej kryminalnej bazy danych DNA, nie dokonano żadnych dopasowań. Oznaczało to, że osoba z tym DNA prawdopodobnie nigdy nie miała materiału genetycznego wprowadzonego do bazy danych, ponieważ nie była skazana za przestępstwo.

William DeRoos zabił 24-letnią nauczycielkę

W 2019 roku James Trieb zdecydował się na nowe podejście ws. brutalnego morderstwa. Potraktował przestępstwo tak, jakby właśnie zostało popełnione, powołując zespół detektywów i ekspertów technicznych. Ustalono wówczas, że DNA z papierosa jest silnie powiązane z krewnymi DeRoosa, zarówno po stronie ojca, jak i matki. Próbkę dostarczył przyrodni brat sprawcy.

Ówczesna żona DeRoosa tym razem przyznała, że pół wieku wcześniej kłamała ws. męża. Zdaniem policji Michelle zataiła prawdę, ponieważ była "zakochana i naiwna". - Ta sprawa miała ponad 50 lat, a zawężenie jej do Williama DeRoosa zajęło nam tylko kilka godzin - podsumowała ekspertka ds. genealogii CeCe Moore.

Po popełnieniu zbrodni w stanie Vermont William DeRoos opuścił Stany Zjednoczone. Poleciał do Tajlandii i został mnichem. W 1974 przeniósł się do San Francisco, gdzie poznał swoją drugą żonę.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/CNN/The Sun

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET