Tajemnicza śmierć znanego kucharza. Był krytykiem Władimira Putina
Znany rosyjski szef kuchni i krytyk Kremla Aleksiej Zimin został odnaleziony martwy w mieszkaniu w stolicy Serbii, Belgradzie - poinformowała w środę serbska redakcja BBC, powołując się na oświadczenie serbskiego MSW. Rosjanin był znanym krytykiem Władimira Putina.
Nie żyje Aleksiej Zimin. Ciało krytyka Putina znaleziono w Belgradzie
Ciało "mężczyzny urodzonego w 1971 r. znaleziono we wtorek ok. godz. 22 w mieszkaniu w centrum Belgradu" - poinformowało w rozmowie z BBC ministerstwo spraw wewnętrznych Serbii. Dodano, że zwłoki Zimina przewieziono do Instytutu Medycyny Sądowej w celu zbadania okoliczności jego śmierci. Właściciel mieszkania, które Zimin wynajmował, dostrzegł go leżącego na podłodze i wezwał policję. Funkcjonariusze weszli do mieszkania i stwierdzili zgon - podała serbska prokuratura,
W komunikacie zaznaczono, że mieszkanie było zamknięte od wewnątrz i "nie stwierdzono podejrzanych okoliczności" śmierci mężczyzny. Jekatierina Tiesnowska, współwłaścicielka belgradzkiego lokalu, w którym Zimin przygotowywał potrawy w ostatni czwartek, przyznała w rozmowie z BBC, że "gdy go ostatnio widziała, był wesoły i uśmiechnięty".
Kucharz mieszkał i pracował na co dzień w Londynie, dokąd wyjechał w 2014 roku aneksji Krymu, a wcześniej prowadził program kulinarny na rosyjskim kanale telewizyjnym NTV. Emisję tej audycji przerwano, gdy szef kuchni opublikował w swoich mediach społecznościowych treści antywojenne po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. 53-latek należał do zdecydowanych krytyków prezydenta Rosji Władimira Putina.
Zimin powiedział w rozmowie z BBC w maju 2022 r., że jego restauracja stała się celem ataków i gróźb ze względu na poglądy szefa kuchni na temat rosyjskiej inwazji. - Moi partnerzy i współpracownicy zastanawiali się nad zmianą nazwy lokalu - przyznał wówczas Rosjanin. Kucharza pożegnali we wpisach internetowych bliscy oraz współpracownicy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET