Tak księżna Norwegii pisała do Epsteina. Ujawniono wiadomości mailowe
Księżna Norwegii Mette-Marit mierzy się ze skandalem związanym z jej kontaktami z Jeffreyem Epsteinem. W ujawnionych przez amerykański Departament Sprawiedliwości aktach zawarto ponad tysiąc wzmianek o przedstawicielce rodziny królewskiej. „Paryż jest dobry na cudzołóstwo” – głosiła jedna z napisanych przez Mette-Merit wiadomości do Epsteina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wiadomości wymieniała Mette-Merit z Epsteinem.
- Co wiadomo o ich relacji.
- Co zawarła księżna w wydanym teraz oświadczeniu.
Księżna Norwegii przyjaźniła się z Epsteinem. Nazywała go „czarującym”
Odtajnienie 3 milionów akt dotyczących sprawy Epsteina przez amerykański Departament Sprawiedliwości spowodowało polityczne trzęsienie ziemi. W dokumentach pojawiło się wiele nazwisk polityków i rozpoznawalnych, wpływowych osób z innych branż. Tematem żywo zainteresowani są mieszkańcy Norwegii. Magazyn VG donosi bowiem, że księżna Mette-Merit pojawia się w aktach ponad tysiąc razy. Analiza obszernej korespondencji wskazuje na dość przyjacielskie stosunki między finansistą a przedstawicielką rodziny królewskiej.
W 2011 r. księżna napisała Epsteinowi, że „sprawdziła go w Google” i „nie wygląda to zbyt dobrze”. Do drugiego zdania dodała uśmiechnięty emotikon [już w 2008 r. milioner trafił do więzienia na kilkanaście miesięcy w związku z przyznaniem się do nakłaniania nieletnich dziewcząt do seksu w ramach ugody. Mówiono wówczas o przemocy i wykorzystywaniu – przyp. red.]. W wymianie mailowej z października 2012 Epstein zapytał Mette-Merit: „Jaka jest pogoda? Poszukuję żony. Paryż okazuje się interesujący, ale wolę Skandynawki”. Księżna odpowiedziała: „Mroźno. Wczoraj padał śnieg. Paryż jest dobry na cudzołóstwo, Skandynawki to lepszy materiał na żonę. Ale z drugiej strony kim jestem, by [o tym] mówić”. Miesiąc później uznała, że Epstein jest „bardzo kochany” i uznała, że „na Saint-Barthélemy będzie fajnie”. W jednej z wiadomości nazwała przestępcę seksualnego „czarującym”. Dodatkowo zapytała: „Czy to niestosowne, żeby matka sugerowała tapetę z dwiema nagimi kobietami niosącymi deskę surfingową swojemu 15-letniemu synowi?”.
W czasie wymiany wiadomości syn księżnej, Marius Borg Høiby, miał 15 lat. Obecnie mierzy się z problemami prawnymi. Przedstawiono mu 38 zarzutów, dotyczących m.in. gwałtów, wykorzystywania seksualnego, gróźb karalnych, nękania czy przestępstw narkotykowych. Upublicznienie korespondencji jego matki w aktach to kolejny poważny kryzys, z którym mierzą się norwescy royalsi. Według dokumentów księżna i Epstein mieli też spotkać się kilka razy. W 2013 r. Mette-Merit przebywała w rezydencji finansisty w Palm Beach pod jego nieobecność.
Księżna komentuje. „Wykazałam się brakiem rozsądku”
Norweska księżna wydała oświadczenie, w którym określiła swoją przyjaźń z Epsteinem jako „żenującą”. Stwierdziła też, że żałuje utrzymywania kontraktu. Mette-Merit przekazała publicznemu nadawcy NRK, że „musi wziąć odpowiedzialność za niesprawdzenie przeszłości” przestępcy oraz „niezrozumienie wystarczająco szybko, jakim był człowiekiem”. „Wykazałam się brakiem rozsądku” – opisała księżna.
Źródło: Radio ZET/nrk.no/vg.no/bbc.com/onet.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET