`

Tak wygląda plan pokojowy dla Ukrainy. Europejskie wojska i gwarancje ze strony USA

2 min. czytania
20.02.2025 12:51
Obserwuj nas na Google

Co dalej z przyszłością Ukrainy? Seria kontrowersyjnych wypowiedzi Donalda Trumpa zaniepokoiła niemal cały Stary Kontynent, a europejscy przywódcy zaczęli obawiać się, że Ukraina zostanie zmuszona do przyjęcia niesprawiedliwego rozejmu. Jak informuje "Daily Telegraph" premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ma jednak przedstawić prezydentowi USA plan pokojowy, który ma zapewnić stabilizację za naszą wschodnią granicą.

Plan pokojowy dla Ukrainy
fot. JIM WATSON/AFP/East News
  • Brytyjski  "Daily Telegraph" ujawnił szczegóły planu pokojowego dla Ukrainy
  • Dokument został opracowany wspólnie przez Francję i Wielką Brytanię
  • Plan zakłada wysłanie żołnierzy na Ukrainę w ramach misji pokojowej, chronionej przez USA
  • Opracowano szczegółowy zakres zadań dla europejskiego kontyngentu

Plan pokojowy dla Ukrainy

Jak przekazał brytyjski dziennik "Daily Telegraph" premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ma w przyszłym tygodniu przedstawić szczegóły swojej koncepcji pokojowej prezydentowi USA. Zakłada ona przede wszystkim rozmieszczenie w Ukrainie maksymalnie 30 tys. żołnierzy z Europy, nadzorujących zawieszenie broni, ale również amerykańską ochronę tego kontyngentu.

Powołując się na źródła w NATO i brytyjskim rządzie, "Daily Telegraph" napisał, że do 30 tys. żołnierzy z państw europejskich zostałoby rozmieszczonych z dala od obecnych linii frontu - w ukraińskich miastach, a także portach i innych obiektach infrastruktury krytycznej, takich jak elektrownie jądrowe.

Zdaniem dziennikarzy tej gazety, misja polegałaby w dużej mierze na monitoringu technicznym, prowadzonym przez samoloty rozpoznawcze, a także drony i satelity. Wszystko po to, aby europejscy przywódcy zachowali pełny obraz tego, jak wygląda sytuacja Ukrainy. Misja służyłaby również zagwarantowaniu bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej nad Ukrainą.

Wsparcie ze strony USA?

Ważną częścią planu Starmera, który jak donosi "Daily Telegraph" został opracowany przez Wielką Brytanię i Francję, jest wspomniane wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, które miałyby gwarantować ochronę kontyngentu. Zdaniem brytyjskich dziennikarzy miałoby polegać, przede wszystkim, na utrzymywaniu w gotowości amerykańskich myśliwców i pocisków rakietowych, rozlokowanych w państwach wschodniej flanki NATO.

Redakcja poleca

Takie założenia są wynikiem obaw Europejczyków dotyczących pośpiechu, z jakim do zakończenia konfliktu przez Donalda Trump oraz obaw, jakie niosą deklaracje prezydenta USA, które zdaniem wielu obserwatorów zanadto wpisują się w życzenia Kremla. Dlatego przywódcy Wielkiej Brytanii i Francji chcieliby ustalić plan działania na okres, który nastąpi po zawieszeniu broni.

"Daily Telegraph" podkreślił, że wysłaniu wojsk na Ukrainę sprzeciwiły się m.in. Niemcy, Hiszpania i Włochy. Według cytowanego przez gazetę urzędnika NATO z jednego z państw europejskich, nie można wykluczyć, że wysłanie misji na Ukrainę będzie wiązać się z koniecznością dyskusji na temat art. 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Zgodnie z nim atak na jedno z państw członkowskich Sojuszu jest tożsamy z atakiem na całe NATO.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET