`

Odnaleziono ciało 24-letniego Polaka. Poślizgnął się i zginął

2 min. czytania
06.12.2022 08:56
Obserwuj nas na Google

Tragiczny finał poszukiwań 24-letniego turysty z Polski. Słowaccy ratownicy górscy odnaleźli ciało młodego mężczyzny, który samotnie wybrał się w poniedziałek na najwyższy szczyt w Tatrach – Gerlach. 24-latek najprawdopodobniej poślizgnął się i upadł z dużej wysokości.

Wojskowy śmigłowiec
fot. Pawel Murzyn/East News

O zaginięciu 24-latka zaalarmowała słowackie służby zaniepokojona rodzina. Ratownicy otrzymali krótkie filmy nagrane telefonem, które mężczyzna przesłał swoim bliskim ze szlaku. Na podstawie tych nagrań potwierdzili, że turysta faktycznie szedł na Gerlach.

Tatry. 24-letni Polak zginął na Gerlachu

Ze względu na niesprzyjającą pogodę słowaccy ratownicy nie mogli użyć w poszukiwaniach śmigłowca, dlatego o współpracę poprosili swoich kolegów z TOPR. Ratownicy z Zakopanego wyruszyli na poszukiwania na pokładzie śmigłowca wojskowego, który czasowo zastępuje ich maszynę. Polscy ratownicy z pokładu śmigłowca przeszukiwali Dolinę Wielicką i część Doliny Batyżowieckiej. Słowaccy ratownicy wraz z psami tropiącymi wyruszyli natomiast na poszukiwania pieszo. Namierzono również telefon poszukiwanego, który logował się w okolicy Gerlachu.

Ciało 24-letniego Polaka odnaleźli słowaccy ratownicy przy zachodnich zboczach Gerlachu w Batyżowieckiej Dolinie. Ratownicy Horskiej Zachrannej Służby poinformowali, że mężczyzna prawdopodobnie poślizgnął się na oblodzonym terenie i upadł z dużej wysokości.

Redakcja poleca

Pierwszy stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach

Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr są bardzo trudne. Szlaki pokrywa zmrożony śnieg, a w partiach szczytowych obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Na niżej położonych szlakach jest bardzo ślisko. Wybierając się na wędrówkę dolinami, warto zabrać ze sobą kijki oraz raczki antypoślizgowe.

Tatrzańskie stawy, w tym Morskie Oko, zaczęły zamarzać. Warstwa lodu jest jednak bardzo cienka i z łatwością się załamuje, dlatego przyrodnicy z TPN przestrzegają przed próbami wchodzenia na zamarzające tafle.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET