Tragedia na farmie. Spłonęło 18 tysięcy krów. "Najbardziej śmiercionośny pożar, jaki znamy"

2 min. czytania
13.04.2023 11:35
Obserwuj nas na Google

18 tysięcy krów spłonęło w poniedziałkowym pożarze farmy w Teksasie - podały amerykańskie media. Poważnie ranny został również pracownik gospodarstwa. To prawdopodobnie najtragiczniejsze tego typu zdarzenie, jakie miało miejsce w USA.

Pożar na farmie
fot. Facebook/Castro County Sheriff's Office

Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem na farmie w pobliżu miasta Dimmitt w amerykańskim stanie Teksas. W pożarze spłonęło aż 18 tysięcy krów, czyli 90 proc. zwierząt, które znajdowały się w gospodarstwie.

Pożar na farmie w Teksasie. Spłonęło 18 tys. krów

Poważnie ranny został również jeden z pracowników obiektu - jedyny, który w momencie pojawienia się ognia był tam obecny. Poparzony mężczyzna został przez służby ratunkowe wyciągnięty z płomieni i przetransportowany do szpitala. Jak podał portal USA Today, jego stan określono jako krytyczny.

Redakcja poleca

- To zadziwiające. Nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek wcześniej wydarzyło się tu coś takiego. To prawdziwa tragedia - przyznał w rozmowie z USA Today burmistrz Dimmitt Roger Malone.

W mediach społecznościowych można znaleźć zdjęcia z miejsca zdarzenia. Opublikowało je m.in. biuro szeryfa hrabstwa Castro, na terenie którego znajduje się farma.

W sieci można również natrafić na nagrania, które przedstawiają unoszące się ku niebu kłęby dymu.

Jak podaje organizacja Animal Welfare, zajmująca się ochroną praw zwierząt, była to największa tragedia w USA, od kiedy w 2013 roku rozpoczęto odnotowywanie danych na temat pożarów na farmach. Przyznała to w rozmowie z USA Today członkini organizacji Allie Granger.

To najbardziej śmiercionośny pożar, w którym ucierpiało bydło, jaki znamy. W przeszłości dochodziło do pożarów, w których ginęło kilkaset krów, ale nigdy z tak wysokim poziomem śmiertelności - Allie Granger

Służby wciąż ustalają przyczyny oraz dokładne okoliczności pożaru. Jak tłumaczyła sędzia Mandy Gfeller, do eksplozji i w konsekwencji rozproszenia się ognia mogło dojść wskutek awarii jednego z urządzeń.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/USA Today/Twitter/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET