Ten kraj masowo wysyła pracowników do Rosji. Przyjeżdżają tam pod przykrywką
Jak ujawnia holenderska fundacja Global Rights Compliance, Rosja sprowadza na masową skalę pracowników z Korei Północnej na podstawie fikcyjnych wiz studenckich. Płaci do 150 tysięcy rubli za osobę (1,8 tysiąca dolarów). Działanie to wspomaga gospodarkę wojenną Kremla oraz finansuje program rakietowy Pjongjangu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Rosja sprowadza pracowników z Korei Północnej.
- Dlaczego pracownicy z KRLD są poszukiwani w Rosji.
- Którzy przedsiębiorcy korzystają z pracy Koreańczyków.
- Jak omijane są sankcje ONZ w kontekście pracy obywateli Korei Północnej.
Pracownicy z Korei Północnej zasilają rosyjską gospodarkę
Według informacji holenderskiej fundacji Global Rights Compliance Rosja masowo sprowadza do kraju pracowników z Korei Północnej na podstawie fikcyjnych wiz studenckich. „W Rosji niewolnicza praca jest nie tylko traktowana jako towar, ale dostępna dla klientów za pomocą zaledwie kilku kliknięć” - twierdzi główny śledczy organizacji Dylan Carter. „Duże brygady północnokoreańskich pracowników, działające pod cienką przykrywką wymiany edukacyjnej, są otwarcie reklamowane w internecie” - dodał Carter. Jak wykazało śledztwo GRC, za proceder odpowiada moskiewski biznesmen Władimir Sokołow, który jest objęty unijnymi sankcjami.
Jak wynika z ustaleń, platforma KNDR.su, którą kieruje Sokołow dostarcza robotników firmom za opłatą od 100 do 150 tysięcy rubli (czyli od 1240 do 1860 dolarów) za osobę. Jednorazowe minimalne zamówienie wynosi równo 50 osób. Brokerzy w ogłoszeniach mają zapewniać, że pracownicy „nie uciekną”. Firmy, które chcą zatrudnić robotników muszą przejść przez inspekcję przeprowadzaną przez przedstawicieli Korei Północnej w Moskwie. Jest to potwierdzenie państwowego charakteru tych działań. Osoby, które zostaną sprowadzone, muszą pracować przez co najmniej 12 godzin dziennie i mają jedynie dwa dni wolne w miesiącu. Od 80 do 90 proc. ich zarobków przekazywanych jest do reżimu w Pjongjangu.
Praca na rzecz wojska w Rosji
Według informacji GRC pracownicy są przekazywani m.in. do zakładów KPP Ruskon, które produkują racje żywnościowe dla wojska i dostawcy dla przemysłu obronnego Agrisovgaz. Koreańczycy przybywają do Rosji jako studenci odbywający praktyki. Pozwala to omijać rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ z 2017 roku, która zakazuje wydawania pozwoleń na pracę obywatelom Korei Północnej. Wymagała też ich repatriacji do końca 2019 roku.
Jak poinformowano we wrześniowym raporcie Wielostronnego Zespołu ds. Monitorowania Sankcji, w 12 krajach pracuje od 35 do 101 tysięcy obywateli Korei Północnej. Wypracowują oni dla swojego kraju do 800 milionów dolarów rocznie. Dzięki wymianie siły roboczej zaspokajane są potrzeby obu państw. Przez pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę został uszczuplony rosyjski rynek pracy. Pjongjang korzysta z dewiz do finansowania programu zbrojeniowego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET