`

Ten kurort nad Bałtykiem szokuje cenami. Kogo na to stać? "To naprawdę skandal"

2 min. czytania
26.08.2025 10:17
Obserwuj nas na Google

Wakacje zbliżają się ku końcowi, ale nad Bałtykiem wciąż odpoczywają tysiące turystów. Niestety, mimo ostatnich dni sezonu kurorty wciąż utrzymują wysokie ceny. Niemieckie media informują o wręcz absurdalnych opłatach ze leżaki w nadmorskim Prerow. 

Plaża w Prerow
fot. Mueringer, Christian/Travel Collection/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile trzeba zapłacić za leżak po niemieckiej stronie Bałtyku. 
  • Czy Niemców stać na wypoczynek w kurortach. 
  • Ile dla porównania kosztuje wynajem leżaków nad polskim morzem. 

Ceny nad Bałtykiem rosną. 106 zł za leżak w Niemczech 

Ceny nad Bałtykiem rosną z roku na rok. Kilka tygodni temu polski internet obiegły zdjęcia z Krynicy Morskiej, na których widać cennik lokalnej wypożyczalni leżaków. Za wypożyczenie jednego krzesełka trzeba było zapłacić 30 zł plus 20 zł kaucji za jeden dzień. Plażowicze byli oburzeni tak wysokimi cenami. Jak się jednak okazuje, jeszcze drożej jest po niemieckiej stronie Bałtyku. 

Ceny leżaków w niemieckim kurorcie Prerow pokazał portal moin.de. Za leżak XXL należy zapłacić 20 euro plus 5 euro kaucji (łącznie ponad 106 zł). "To naprawdę skandal. To, że ceny nad Bałtykiem gwałtownie rosną w szczycie sezonu, nie jest niczym nowym. Ale zwyżki cen zdają się nie mieć końca. Ceny leżaków w popularnym kurorcie nad Bałtykiem są teraz wyższe niż na luksusowej wyspie Sylt" - opisuje sytuację w nadmorskim kurorcie portal moin.de. 

Redakcja poleca

Coraz mniej Niemców może pozwolić sobie na odpoczynek 

Niemieccy dziennikarze tłumaczą, że wynajem leżaków staje się praktycznie nieosiągalny dla kilkuosobowej rodziny. Przy tym warto zaznaczyć, że Niemcy do plażowania często wykorzystują tzw. kosze, które stały się nieodzowną częścią nadmorskich krajobrazów. "Leżak jest równie ważnym elementem pobytu nad Bałtykiem, co kanapka z rybą. Jednak w dzisiejszych czasach coraz więcej osób o przeciętnych dochodach i rodzin boryka się z problemami finansowymi" - tłumaczy moin.de. 

Ceny w Prerow są już wyższe niż na luksusowej wyspie Sylt, gdzie za leżak już z kaucją trzeba zapłacić od 16 do 19 euro. "Jak daleko sięgnie to szaleństwo cenowe? Czy wakacje nad Bałtykiem wkrótce staną się nieosiągalne? Czy turystyka na tym ucierpi?" - pytają niemieccy dziennikarze. 

Źródło: Radio ZET/ moin.de

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET