`

"The Atlantic" publikuje zrzuty ekranu z rozmowami doradców Trumpa

3 min. czytania
26.03.2025 16:55
Obserwuj nas na Google

Magazyn "The Atlantic" opublikował w środę pełny tekst grupowej dyskusji czołowych urzędników administracji Donalda Trumpa na temat planowanego uderzenia na rebeliantów Huti w Jemenie wraz z planem pierwszych fal uderzeń. To reakcja na twierdzenia oficjeli, że na Signalu nie wymieniali się informacjami niejawnymi.

USA
fot. Od lewej: Donald Trump (w tle), Mike Waltz, J.D. Vance i Pete Hegseth, ANDREW HARNIK/Getty AFP/East News
  • "The Atlantic" publikuje screeny rozmów doradców Donalda Trumpa na temat operacji przeciw rebeliantom w Jemenie
  • Ze zrzutów ekranu wynika, że plan ataku obejmował użycie samolotów F-18, dronów MQ-9 oraz rakiet Tomahawk
  • Pismo zdecydowało się ujawnić szczegóły po tym, jak szefowie służb stwierdzili, że zawarte tam informacje nie były niejawne, i że "nikt nie wysyłał planów wojennych"

"The Atlantic" publikuje screen rozmów doradców Trumpa

Nie milkną echa skandalu, który wybuchł w poniedziałek w Waszyngtonie. Jeffrey Goldberg, redaktor naczelny portalu "The Atlantic", ujawnił, że omyłkowo został zaproszony do grupowego czatu z udziałem najwyższych urzędników Białego Domu ws. operacji przeciw rebeliantom Huti w Jemenie. Grupę na platformie Signal utworzył szef Pentagonu Pete Hegseth, ale Goldberga do czatu zaprosił Mike Waltz - doradca Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa. W konwersacji uczestniczyli też m.in. wiceprezydent J.D. Vance i szefowa Wywiadu Narodowego Tulsi Gabbard.

Sprawa stała się głośna na tyle, że "The Atlantic" zdecydował się opublikować zrzuty ekranu z wiadomościami, które wymieniali między sobą uczestnicy czatu. Serwis tłumaczy to "interesem publicznym". Ze screenów wynika, że np. 15 marca o godz. 11:44 (czasu waszyngtońskiego) Hegseth wysłał grupie plan pierwszych uderzeń przeciwko Hutim.

"12:15 et [czasu wschodnioamerykańskiego]: Start F-18 (1. pakiet uderzeń), 13:45: Rozpoczyna się pierwsze okno uderzeń F-18 (terrorysta będący celem jest w znanej lokalizacji, więc WSZYSTKO POWINNO ODBYĆ SIĘ O CZASIE - poza tym start dronów uderzeniowych MQ-9)" - wymieniał Hegseth. Kolejne punkty harmonogramu obejmowały:

  • następną falę uderzeń za pomocą myśliwców F-18
  • uderzenie za pomocą dronów MQ-9
  • wystrzelenie rakiet Tomahawk z okrętów

"Mamy obecnie czysty OPSEC [bezpieczeństwo operacyjne]. Szczęść Boże naszym wojownikom" - dodał sekretarz obrony. O godz. 13:48 Mike Waltz oznajmił grupie, że "budynek się zawalił", potem dodając, że chodzi o budynek dziewczyny "czołowego gościa od rakiet", w którym przebywał namierzany terrorysta. Po tym uczestnicy dyskusji chwalili dobre wykonanie misji, zaś Waltz odpowiedział za pomocą emoji przedstawiających pięść, ogień i amerykańską flagę.

Redakcja poleca

"The Atlantic" początkowo nie opublikował wiadomości Hegsetha, twierdząc, że informacje tam zawarte mogły być niejawne i zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu. Pismo zdecydowało się ujawnić szczegóły po tym, jak szefowie służb oraz sam Hegseth stwierdzili, że zawarte tam informacje nie były niejawne, i że "nikt nie wysyłał planów wojennych".

Już po publikacji doradczyni prezydenta i prawniczka Alina Habba bagatelizowała sprawę, sugerując, że sprawa jest rozdmuchana. "Słuchajcie, jest, jak jest. Na koniec dnia - moim zdaniem - oni robią coś z niczego. Mamy reportera, który próbuje zdobyć sławę" - stwierdziła. Dodała, że Biały Dom jest w pełni za Waltzem, który zorganizował czat na Signalu. Podkreśliła również, że najwyżsi rangą urzędnicy mogą korzystać z Signala.

"Te informacje powinny być ŚCIŚLE TAJNE"

Wbrew temu, co pierwotnie sugerował Goldberg, wysłana na początku przez Hegsetha wiadomość nie zawierała konkretnych informacji o celach uderzeń. Mimo to zdaniem części ekspertów plan uderzenia według wytycznych powinien być objęty klauzulą Top Secret (ściśle tajne). "Zgodnie z wytycznymi DNI (Dyrektora Wywiadu Narodowego) tego typu informacje powinny być klasyfikowane jako ŚCIŚLE TAJNE" - napisał były rzecznik Departamentu Stanu i były pracownik CIA, Ned Price, podając link do wytycznych.

Według zamieszczonych na stronie DNI zaleceń klauzulą TS powinny zostać objęte "informacje wskazujące lub ostrzegające z wyprzedzeniem, że Stany Zjednoczone lub ich sojusznicy przygotowują się do ataku".

Źródło: Radio ZET/PAP/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET