To jedno z najdziwniejszych miast na świcie. Wszyscy żyją "pod jednym dachem"
Whittier na Alasce często nazywane jest miastem żyjącym pod jednym dachem. Ku zdziwieniu wielu – nie jest to tylko metafora. Okło 90 proc. mieszkańców Whittier rzeczywiście funkcjonuje w jednym, dużym budynku. W Begich Towers oprócz mieszkań znajdują się także: sklepy, komisariat policji, poczta, czy kościół.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak powstało miasteczko Whittier na Alasce.
- Dlaczego mieszkańcy Whittier żyją w jednym budynku.
- Co znajduje się w budynku Begich Towers.
- Jak klimat Whittier wpływa na styl życia mieszkańców.
Niemal wszyscy mieszkańcy żyją w jednym budynku. To także kościół i szpital
Na świecie nie brakuje nietypowych przestrzeni. Z pewnością do tej grupy należy zaliczyć miasteczko, które znajduje się w Whittier na Alasce, a więc w USA. Powstało w czasie II wojny światowej jako baza wojskowa. Armia USA postawiła wtedy w Whittier dwa monstrualne budynki. Buckner Building dziś stoi puste i popada w ruinę – czasami nazywane jest „miasteczkiem duchów". Z kolei w bliźniaczym Begich Towers toczy się życie. To właśnie w tym budynku rezyduje około 90 proc. mieszkańców Whittier.
Buckner Building ma 14 pięter i liczy ponad 14 tys. metrów kwadratowych. To nie tylko blok, czy też lokal z apartamentami. W tym budynku znajdują się bowiem właściwie wszystkie potrzebne mieszkańcom na co dzień instytucje i urzędy: komisariat policji, sklepy, poczta, szpital czy kościół. Szkoła, do której uczęszczają tamtejsze dzieci i młodzież, została z Buckner Building połączona specjalnym tunelem – dzięki temu uczniowie nie muszą wychodzić na zewnątrz, by dostać się na lekcje.
Dlaczego mieszkańcy Whittier rzadko wychodzą na zewnątrz? Duże znacznie ma klimat
Whittier nazywane jest miastem żyjącym pod jednym dachem. Dlaczego mieszkańcy zdecydowali się zamieszkać w tym samym budynku? Dużą rolę odegrał klimat, który jest w tym regionie ekstremalny.
Whittier to jedno z najbardziej deszczowych miejsc w Stanach Zjednoczonych. Intensywne deszcze występują tu właściwie codziennie – to znacznie utrudnia funkcjonowanie, a czasami sprawia, że przemieszczanie się po Whittier staje się niemożliwe. Z kolei zimą – ze względu na minusowe temperatury – miasteczko przykryte jest śniegiem. Charakterystyczne dla tego regionu są także silne, porywiste wiatry.
Poza tym miasteczko rzadko gości osoby z zewnątrz. Do Whittier prowadzi tylko jeden tunel – jest otwarty w określonych godzinach. Mieszkanie w jednym budynku ułatwia życie, zapewnia bezpieczeństwo mieszkańcom, ale także znacząco zmniejsza koszty utrzymania.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Alaska.org/National geographic
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET