To najdziwniejszy znak drogowy? Można go spotkać w Europie

Maciej Walasek
2 min. czytania
19.01.2025 23:00
Obserwuj nas na Google

W wielu miejscach Europy można napotkać dziwne znaki drogowe. Jednak w Szkocji znajduje się równie dziwne, jak nie najdziwniejsze oznaczenie przy drodze przedstawiające ośmiornicę porywającą smaochód. Dla miłośników motoryzacji i turystów jest to nie lada zagadka do rozwiązania. Co oznacza dokładnie?

znaki drogowe
fot. Piotr Molecki/East News
  • Ośmiornica porywająca samochód uchodzi za jeden z najdziwniejszych znaków drogowych
  • Można go spotkać w północnej Szkocji
  • Bez wątpienia uchodzi za atrakcję turystyczną, lecz jego znaczenie jest dość proste

Najdziwniejszy znak drogowy. Można go spotkać w Szkocji

Lokalne znaki drogowe potrafią zaskoczyć turystów. W Australii możemy spotkać oznaczenia ostrzegające nas przez kangurami, czy wombatami. Na Phillip Island w stanie Wiktoria znajdziemy znaki informujące nas o przebywających tam pingwinach. Jednak na północnej Szkocji, a dokładniej w wiosce Tongue można spotkać jeszcze inny dziwniejszy znak.

Każdy kierowca musi się mocno zaskoczyć, kiedy przy drodze widnieje oznaczenie ośmiornicy z bawiącym się lub porywającym (jak kto woli) samochodem. Znak drogowy znajduje się dokładnie przy moście Kyle of Tongue. Most położony w malowniczej północnej części Szkocji łączy ze sobą brzegi zatoki Tongue.

O ile fotografia tego znaku z ośmiornicą robi furorę w mediach społecznościowych, a internauci żartobliwie porównali go do Krakena. Tak naprawdę interpretacja tego znaku jest dość prosta. Ten znak informuje nas o tym, że...zbliżamy się do morza. Z pewnością autor popisał się niemałą kreatywnością, a całość jest jedną z lokalnych atrakcji turystycznych.

Redakcja poleca

Jak podaje serwis drive.com.au, jeden z turystów zamieścił fotografię w sieci, która natychmiast zyskała sporą popularność. Zdjęcie zyskało 12 tysięcy polubień i udostępniono je aż 5 tys. razy.

Źródło: Radio ZET/drive.com.au

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET