`

"To nie będzie dobry sygnał". Ekspert ostrzega przed spotkaniem Trump – Zełenski

2 min. czytania
18.08.2025 17:09
Obserwuj nas na Google

- Zawarcie pokoju w takim kształcie będzie legalizacją agresji - mówi w rozmowie z Radiem ZET ekspert ds. prawa międzynarodowego dr Mateusz Piątkowski, odnosząc się do sugerowanych przez zachodnie media prób nacisku na Ukrainę, by ta wycofała się z Donbasu, de facto oddając te ziemie Rosji. Być może właśnie do tego będzie przekonywał Wołodymyra Zełenskiego Donald Trump.

Spotkanie Trump – Zełenski
fot. HANDOUT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent USA Donald Trump spotka się w Waszyngtonie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, by omówić warunki zawieszenia broni.
  • Ekspert prawa międzynarodowego dr Mateusz Piątkowski ostrzega, że wycofanie się Ukrainy z terytoriów w obwodzie donieckim byłoby legalizacją agresji.
  • Zełenski przybywa z europejskimi przywódcami, co ma wzmocnić stanowisko przeciwko zmianie granic przy użyciu siły i zabezpieczyć interesy Ukrainy.

Spotkanie Trump – Zełenski. "Legalizacja agresji”

Prezydent USA Donald Trump spotka się w poniedziałek w Waszyngtonie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy mają rozpocząć się o godzinie 19:00 czasu polskiego. Dwie godziny później ma dojść do spotkania z udziałem europejskich przywódców.

Trump może próbować przekonywać Zelenskiego, by Ukraina wycofała się z kontrolowanych przez siebie terytoriów w obwodzie donieckim. Ekspert prawa międzynarodowego z Uniwersytetu Łódzkiego doktor Mateusz Piątkowski w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Szkudlarkiem uważa, że to nie jest coś, na co Zełenski może się zgodzić.

Redakcja poleca

- Zawarcie pokoju w takim kształcie będzie legalizacją agresji. Rosja napadła na Ukrainę, Rosja powinna być państwem potępionym, który nie powinien zyskiwać na tej agresji. A jeśli dojdzie do jakiegoś nabytku terytorialnego, to nie będzie dobry sygnał dla świata – stwierdził dr Piątkowski.

Fot.

Prezydent Ukrainy z dodatkowym wsparciem

Jak zauważają eksperci, tym razem Zełenski nie będzie w Waszyngtonie sam. Towarzyszyć mu będzie grono europejskich przywódców, co z punktu widzenia Ukrainy i walki o zabezpieczenie jej interesów jest bardzo istotne.

Dla Trumpa będzie to również sygnał, że Europa twardo stoi na stanowisku, iż zmiany granic nie można dokonywać za pomocą siły, co podkreśla także dr Piątkowski.

Źródło: Radio ZET

Fot.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET