Tragedia na autostradzie w Kolorado, nagła burza spowodowała masowy karambol
Cztery osoby zginęły, a 29 zostało rannych w masowym karambolu, do którego doszło we wtorek w stanie Kolorado. W katastrofie spowodowanej burzą piaskową na autostradzie międzystanowej uczestniczyło ponad 30 pojazdów, w tym sześć ciężarówek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Silny wiatr spowodował "brown out" na autostradzie w Kolorado, prowadząc do wielkiego karambolu z udziałem wielu pojazdów i poważnych obrażeń u kilku osób.
- Krajowa Służba Pogodowa odnotowała skrajnie trudne warunki z wiatrem osiągającym do 105 km/h, co zwiększyło zagrożenie pożarowe i unosiło pył.
- Funkcjonariusze wskazują na nagłe zjawisko burzy jako główną przyczynę wypadku, podkreślając późne ostrzeżenia meteorologiczne i wzrost ekstremalnych zjawisk atmosferycznych w regionie.
Kolorado. Wielki karambol na autostradzie
Jak poinformowała agencja Associated Press, przyczyną katastrofy był silny wiatr, który wzbił w powietrze tumany suchej ziemi, drastycznie ograniczając widoczność i paraliżując ruch na kluczowej arterii regionu. Nad jezdnią uformowała się gęsta, brunatna zasłona pyłu, określana terminem "brown out".
Zgodnie z ustaleniami policji stanowej pierwsze zderzenie na jednym pasie zapoczątkowało efekt domina, angażując pojazdy jadące również w przeciwnym kierunku. Większość poszkodowanych odniosła lekkie i umiarkowane obrażenia, stan kilku osób lekarze określają jako ciężki. W związku ze skalą katastrofy okoliczne szpitale zostały zmuszone do uruchomienia procedur przewidzianych w sytuacji masowego napływu rannych.
Skrajnie trudne warunki, wiatr tworzył "brązowe ściany"
Krajowa Służba Pogodowa (NWS), poinformowała, że warunki atmosferyczne w regionie były skrajnie trudne. Średnia prędkość wiatru wynosiła od 60 do 65 km/h, osiągając w porywach od 95 do nawet 105 km/h. Połączenie gwałtownych podmuchów, nietypowo wysokiej temperatury oraz bardzo niskiej wilgotności powietrza nie tylko sprzyjało unoszeniu się pyłu, ale również gwałtownie zwiększyło zagrożenie pożarowe we wschodniej części stanu.
Major Lyons, cytowany przez "The Gazette", wyjaśnił, że była to burza o charakterze nagłym, w której wiatr przybrał na sile w bardzo krótkim czasie, tworząc złudzenie "brązowej ściany". Funkcjonariusz zwrócił uwagę, że oficjalne ostrzeżenia meteorologiczne przed ekstremalnymi podmuchami zostały wydane dopiero po tym, jak doszło do tragedii. W tym samym czasie, gdy wschodnie Kolorado zmagało się z wichurami utrudniającymi także ruch lotniczy, zachodnia część stanu doświadczyła intensywnych opadów śniegu. Choć przyniosły one oczekiwaną wilgoć w górach, kontrast pogodowy podkreślił gwałtowność frontu przechodzącego nad regionem.
Skala karambolu wywołała w USA dyskusję na temat rosnącego ryzyka ekstremalnych zjawisk atmosferycznych w suchych rejonach amerykańskiego Zachodu. Jak podała AP, śledztwo w sprawie dokładnych przyczyn katastrofy trwa, a kluczowym czynnikiem poddanym analizie pozostaje nagły zanik widoczności.
Źródło: Radio ZET/ Andrzej Dobrowolski (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET