Tragedia na kempingu w Chorwacji. Ranna Polka i jej dziecko
W wyniku wybuchu na polu namiotowym w Chorwacji dwie osoby zostały ranne, to 39-letnia Polka i jej dziecko. Według miejscowych służb doszło do eksplozji niewielkiej butli z gazem. Kobieta używała jej do zagotowania wody na kawę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do eksplozji na polu namiotowym w Chorwacji.
- Co się stało z 39-letnią Polką i jej dzieckiem po wybuchu.
- Dlaczego butla gazowa eksplodowała w momencie wyłączania palnika.
O krok od tragedii w Chorwacji
Na polu namiotowym w okolicach miejscowości Funtana na zachodzie Chorwacji, w pobliżu Adriatyku w poniedziałek doszło do eksplozji. „W jednym z namiotów, z nieustalonej przyczyny, eksplodowała mała butla gazowa” - przekazał portal 24sata.hr. W wyniku dramatycznego zdarzenia ranne zostały dwie osoby, to 39-letnia Polka i jej dziecko.
Według lokalnych mediów, które powołują się na ustalenia służb, wybuch miał nastąpić w momencie, w którym kobieta wyłączyła palnik po tym, jak zrobiła sobie kawę. 39-latka i jej dziecko doznali poparzeń. Zostali oni przetransportowani do szpitala w mieście Pula. Chorwackie media nie przekazują jednak informacji na temat stanu zdrowia turystów z Polski.
Źródło: Radio ZET/polsatnews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET