`

Tragedia w Wenezueli, jest wstępny bilans ofiar. „Prawdopodobnie wzrośnie"

3 min. czytania
25.06.2026 07:34
Obserwuj nas na Google

Dwa silne trzęsienia ziemi nawiedziły Wenezuelę w środę wieczorem czasu miejscowego, powodując poważne zniszczenia m.in. w Caracas. Władze ogłosiły stan wyjątkowy. Prezydentka kraju Delcy Rodriguez poinformowała, że w kataklizmie zginęły co najmniej 32 osoby, a ponad 700 zostało rannych, ale - jak zaznaczyła - bilans ofiar jeszcze wzrośnie.

Zawalone budynki po trzęsieniach ziemi w Wenezueli
fot. MANAURE QUINTERO/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były magnitudy trzęsień ziemi w Wenezueli.
  • Co ogłosiła pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli po trzęsieniach.
  • Które kraje zadeklarowały pomoc dla Wenezueli po katastrofie.
  • Czy trzęsienie w 2023 roku uznano za bardziej niszczycielskie niż to z 1967 roku.

Potężne trzęsienia ziemi w Wenezueli. Prezydent podała bilans ofiar

Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie mało magnitudę 7,2, a kolejne - 7,5. „Prawdopodobna jest wysoka liczba ofiar i duże zniszczenia” - napisano w komunikacie agencji, podając, że w katastrofie mogły zginąć dziesiątki tysięcy, a nawet ponad 100 tys. osób. Jednak nad ranem pełniąca obowiązki prezydenta  Wenezueli Delcy Rodriguez poinformowała, że w trzęsieniach ziemi zginęły co najmniej 32 osoby, a ponad 700 zostało rannych.

Polityczka zaznaczyła, że bilans ofiar prawdopodobnie wzrośnie. Dodała, że władze nie mają jeszcze danych z położonego koło Caracas stanu La Guaira, który - jak podkreśliła - został najbardziej dotknięty kataklizmem.

Rodriguez ogłosiła również stan wyjątkowy i przekazała kondolencje rodzinom ofiar, nie podając szacunków co do ich liczby. Poinformowała, że w nadchodzących dniach nie będą czynne szkoły i zawieszone zostaną inne aktywności, z wyjątkiem usług podstawowych. Zaapelowała do społeczeństwa o jedność i spokój. Z powodu zniszczeń zamknięto również lotnisko międzynarodowe na przedmieściach Caracas.

Chaos i panika na ulicach Wenezueli. Sieć obiegły dramatyczne nagrania

Na nagraniach publikowanych w sieciach społecznościowych widać panikę i chaos na ulicach oraz przewrócone bloki mieszkalne i rozległe zniszczenia w Caracas i innych miastach. Lokalni urzędnicy i świadkowie informowali o zawalonych budynkach, akcjach ratunkowych i rosnącej liczbie rannych - przekazała agencja Reutera.

- Są budynki, domy, które się zawaliły, i zajmujemy się tym, używając wszystkiego, co dostępne, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, pomoc obywatelską. Straż pożarna, policja, wszystko zostało uruchomione - powiedział w państwowej telewizji szef MSW Diosdado Cabello.

Burmistrz stołecznej dzielnicy Chacao Gustavo Duque powiedział kanałowi Globovision, że w dzielnicy zawaliły się dwa budynki, a 16 osób zostało rannych. Dodał, że są również ofiary śmiertelne, ale nie podał ich liczby. W innej części miasta potwierdzono śmierć trzech osób.

W chwili trzęsienia wielu Wenezuelczyków przebywało w domach, ponieważ w środę przypadało święto narodowe. - Gdy się zaczęło, usłyszeliśmy krzyczących ludzi. Wszyscy zbiegali po schodach - powiedziała cytowana przez agencję Reutera publicystka Astrid Ramirez.

80-letnia emerytka Maria Romero powiedziała, że policja pomogła jej wydostać się z mieszkania. - To trzęsienie ziemi było straszne, nawet gorsze niż to z 1967 roku - dodała. Podobną opinię wyraził w rozmowie z amerykańską stacją CNN mieszkający w Caracas Manuel Guevara Baro. - Nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Przeżyłem trzęsienie ziemi w Caracas w 1967 roku, które doprowadziło do wielu ofiar, ale nie było takie jak to, które przeżyliśmy dzisiaj - powiedział. - Ludzie płakali. Mieli załamania nerwowe. To było okropne, przerażające - dodał.

USA i państwa Ameryki Łacińskiej ruszają na pomoc Wenezueli

Według USGS trzęsienie ziemi z lipca 1967 roku uznawane było dotąd za najbardziej niszczycielskie w najnowszej historii Caracas. Zginęło wówczas około 240 osób, a kilkaset zostało rannych. Odnotowano rozległe zniszczenia, w tym zawalenie się kilku wysokich budynków mieszkalnych.

Pomoc dla Wenezueli zapowiedziały w nocy ze środy na czwartek Stany Zjednoczone i kilka państw Ameryki Łacińskiej. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że jego kraj jest gotowy, chętny i ma możliwości, by pomóc Wenezueli po trzęsieniach ziemi, które - jak ocenił - pozostawiły po sobie „druzgocącą liczbę ofiar”.

Redakcja poleca

Podsekretarz stanu USA ds. pomocy humanitarnej Jeremy Lewin ogłosił, że jego kraj wyśle zespoły ratowników, zaopatrzenie medyczne i pomoc humanitarną. Zastępca sekretarza stanu Christopher Landau napisał na platformie X, że USA solidaryzują się z Wenezuelczykami w obliczu katastrofalnego trzęsienia ziemi. „Niech Bóg błogosławi naszych wenezuelskich przyjaciół w tej trudnej chwili” - napisał.

Prezydent Salwadoru Nayib Bukele poinformował, że jego kraj przygotował 50 ton zaopatrzenia, które wraz z 300-osobowym zespołem ratowniczym są „gotowe do wylotu do Caracas”. Plan wysłania pomocy ogłosił także prezydent Ekwadoru Daniel Noboa, a prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva podał, że jego kraj również myśli, w jaki sposób może wesprzeć Wenezuelę. Wyrazy współczucia i gotowość do przekazania pomocy zadeklarował również rząd Argentyny.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET