Czy USA obronią Europę w razie ataku? Szef NATO ujawnia kulisy rozmów z Trumpem

2 min. czytania
25.06.2026 06:50
Obserwuj nas na Google

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział w środę po spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem, że jest absolutnie pewny, że Stany Zjednoczone przyjdą Europie z pomocą w razie ataku. Zaznaczył jednak konieczność przejęcia większej odpowiedzialności za obronę przez Europę.

Prezydent USA Donald Trump. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte
fot. MPNC/Backgrid/East News, Jacquelyn Martin/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie jest stanowisko sekretarza generalnego NATO wobec obrony Europy przez USA.
  • Dlaczego Europa powinna przejmować więcej obowiązków obronnych.
  • Czy USA ograniczą swoją obecność wojskową w Europie.
  • Co oznacza koncepcja NATO 3.0 według Marka Ruttego.

Czy w przypadku ataku USA pomogą Europie? Rutte uspokaja

Rozmawiając z dziennikarzami przed Białym Domem, sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapewniał, że odbył z prezydentem USA dobrą rozmowę. Zapytany, czy rozmawiał z Donaldem Trumpem o ewentualnym wycofaniu wojsk amerykańskich z terytorium europejskiego i czy jest pewien, że Stany Zjednoczone obronią Europę w razie ataku, odpowiedział: „Absolutnie. Tak”.

W kwestii potencjalnego przeglądu obecności USA w Europie Rutte powiązał temat z tzw. modelem sił NATO (NATO force model), tj. planami użycia konkretnych sił NATO w ramach pierwszej odpowiedzi na kryzys. USA ogłosiły wcześniej ograniczenie tych sił.

Sekretarz generalny NATO wzywa do większej odpowiedzialności Europy

- Stany Zjednoczone muszą zajmować się także konfliktami w innych miejscach świata, a w razie zagrożenia militarnego oczywiście siły USA nie mogą być nadmiernie przeciążone. Chcą, żeby Europejczycy przejmowali więcej tych obowiązków i Europejczycy to robią - powiedział, dodając, że tak właśnie powinno być.

Redakcja poleca

- 600 milionów ludzi żyje w Europie na terytorium NATO i broni się przed 140 milionami Rosjan. To trochę dziwne, że wciąż jesteśmy tak nadmiernie zależni od kraju oddalonego o osiem godzin lotu od Amsterdamu i Brukseli, czyli od Stanów Zjednoczonych - powiedział.

Co ze stałą bazą USA w Polsce? „To jest to, co nazywam NATO 3.0”

Zapytany o perspektywy stałej bazy USA w Polsce, Rutte odmówił komentarza, jednak przekonał, że USA nadal będą miały znaczącą obecność konwencjonalną w Europie. - W najbliższych latach zobaczycie, że Europejczycy krok po kroku będą przejmować większą odpowiedzialność za obronę konwencjonalną. To jest to, co nazywam NATO 3.0 - Europa będzie się angażować mocniej, ale USA pozostaną głęboko zaangażowane zarówno w komponent nuklearny, jak i konwencjonalny - mówił.

Rutte odnosił się też do kontrowersji, jakie wywołał swoimi słowami we Włoszech, mówiąc we wtorkowym wywiadzie o tym, że z baz we Włoszech wyruszyło 500 lotów wspierających wojnę USA z Iranem. - Może dlatego, że słyszeliście włoską reakcję na te słowa, nie będę zbytnio wdawał się w szczegóły dotyczące jednego kraju. Ale pełny obraz jest taki, że z Europy, oczywiście, wliczając Włochy, wyruszyło 4 tys. do 5 tys. lotów. I to nie jest NATO. To są umowy dwustronne między Stanami Zjednoczonymi a poszczególnymi państwami na całym świecie - mówił Rutte. - To pokazuje, że Europa jest jedną wielką platformą projekcji siły Stanów Zjednoczonych - zaznaczył.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET