Tragiczna noc w Kijowie, są zabici i ranni. Ponad 600 tys. osób nie ma prądu
Co najmniej dwie osoby zginęły, a 15 zostało rannych w wyniku zmasowanych ataków Rosji na stolicę Ukrainy, Kijów, w których zastosowano drony uderzeniowe i rakiety – powiadomiły lokalne władze w sobotę rano. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o kolejnej ofierze. Służby interweniowały w związku z pożarami, a mieszkańcom kilku dzielnic miasta, podobnie jak w pięciu obwodach kraju, odcięto dostawy prądu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, wystrzeliwując 36 rakiet i prawie 600 dronów - poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski.
- W wyniku ataków zginęły co najmniej trzy osoby, a dziesiątki zostało rannych, w tym jedno dziecko.
- Ataki spowodowały, że ponad 600 tys. użytkowników pozostaje bez prądu na terenie Kijowa i pięciu obwodów.
Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Nie żyją co najmniej trzy osoby
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w sobotnim wpisie na Telegramie, że Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy 36 rakiet i prawie 600 dronów. "Głównymi celami ataku były obiekty energetyczne i cywilne, w budynkach mieszkalnych doszło do dużych zniszczeń i pożarów. Obecnie wiadomo o dziesiątkach rannych i trzech zabitych" - napisał Zełenski. "Czas, aby Europa podjęła decyzję w sprawie zamrożonych aktywów, jeśli Moskwa odmówi zaprzestania ataków dronów i rakiet" - zaznaczył .
Alarm ostrzegający przed kolejnym atakiem Rosjan z powietrza ogłoszono w Kijowie przed północą. "Uwaga! Wysoki stopień niebezpieczeństwa” - ostrzegały mieszkańców aplikacje alarmowe w telefonach komórkowych. Zarówno w nocy jak i nad ranem w ukraińskiej stolicy słychać było głośne wybuchy i dźwięki wystrzałów działek, którymi zestrzeliwano bezzałogowce. Ostrzeżenia ogłaszano na terytorium całej Ukrainy, w tym w graniczących z Polską zachodnich regionach kraju.
Ponad pół miliona osób bez prądu
Według informacji podawanej przez ukraiński resort energetyki, w związku z atakami sił rosyjskich na Kijów i pięć obwodów kraju - kijowski, czernihowski, sumski, połtawski i charkowski - bez prądu pozostaje ponad 600 tysięcy użytkowników.
"W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej operuje wojskowe lotnictwo" - informowało w sobotę po godzinie 6 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Kolejny komunikat ukazał się krótko przed godziną 8 i informował o zakończeniu operacji w powietrzu. Jak podało dowództwo, był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET