`

Tragiczny finał poszukiwań na Filipinach. Zaginiony polski turysta nie żyje

1 min. czytania
11.12.2025 10:56
Obserwuj nas na Google

We wtorek na Filipinach odnaleziono ciało 32-letniego Polaka, który zaginął podczas snorkelingu - przekazały lokalne władze. Zaginięcie mężczyzny zgłosiła wcześniej jego dziewczyna. Służby podały prawdopodobną przyczynę zgonu.

Filipińska straż przybrzeżna (zdjęcie ilustracyjne)
fot. TED ALJIBE/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ciało 32-letniego Polaka znaleziono na Filipinach w pobliżu Port Barton na wyspie Palawan.
  • Przyczyną zgonu mógł być skurcz podczas nurkowania. Nogi mężczyzny były sine, a ciało znaleziono na głębokości 14 metrów.
  • Lokalne służby badają ewentualne zaniedbania ze strony organizatorów wycieczki, które mogły przyczynić się do śmierci.

Tragedia na Filipinach. Służby wyłowiły ciało 32-letniego Polaka

W poniedziałek 8 grudnia w pobliżu osady Port Barton na wyspie Palawan na Filipinach 32-letni Polak snurkował wraz z grupą turystów na jednej z lokalnych raf koralowych. Jak poinformowała jego dziewczyna, jako jedyny na wrócił na łódź wycieczkową.

We wtorek lokalne władze poinformowały o wyłowieniu z wody ciała 32-latka w miejscu, gdzie głębokość wody wynosiła 14 m. Miał na sobie sprzęt do snorkelingu.

To mogło być przyczyną zgonu

Według przewodniczącego Rady Parku Morskiego Portu Barton Moises Davida Cabungana mężczyzna mógł dostać skurczu podczas nurkowania, co doprowadziło do tragedii. Jednocześnie poinformował, że nogi wyłowionego mężczyzny były sine, a jego ciało odnaleziono na głębszej wodzie pomimo tego, że wokół znajdował się płytszy obszar, gdzie nurkowie mogli stać.

Lokalne służby ustalają, czy do śmierci Polaka nie doprowadziły zaniedbania ze strony organizatorów wycieczki.

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET