`

Tragiczny wypadek czy rosyjski sabotaż? Pierwsze informacje po katastrofie samolotu w Wilnie

2 min. czytania
25.11.2024 16:11
Obserwuj nas na Google

- Na ten moment nie ma przesłanek, by sądzić, że był to akt rosyjskiego sabotażu - powiedział po katastrofie samolotu DHL pod Wilnem rzecznik niemieckiego MSZ. W podobnym tonie wypowiadał się szef litewskiego kontrwywiadu Darius Jauniszkis. Ten stwierdził, że na ten moment jest "za wcześnie, aby ocenić, czy katastrofę spowodował akt sabotażu".

Katastrofa samolotu na lotnisku w Wilnie. Ważny głos z Niemiec

Do przestrzeni publicznej trafiły pierwsze informacje po katastrofie samolotu DHL. Maszyna rozbiła w pobliżu lotniska w Wilnie. Głos w sprawie tragicznych wydarzeń zabrał rzecznik niemieckiego MSW. Ten przekazał, że na ten moment "nie ma przesłanek, by sądzić, że był to rosyjski sabotaż". - Nic nie sugeruje też, by katastrofa, do której doszło w poniedziałek w Wilnie, była powiązana z wydanym latem ostrzeżeniem przed przesyłkami z urządzeniami zapalającymi - dodał. 

"Za wcześnie, by mówić o akcie sabotażu"

Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się szef litewskiego kontrwywiadu Darius Jauniszkis. Ten stwierdził, że na ten moment jest "za wcześnie, aby ocenić, czy katastrofę spowodował akt sabotażu". Dodał, że na ten moment nie można takiej przyczyny wykluczyć. - Widzimy, jak Rosja staje się coraz bardziej agresywna, nasi zagraniczni partnerzy także mówią o zagrożeniu sabotażem czy aktami terroru - powiedział dziennikarzom po spotkaniu rządowego sztabu kryzysowego.

Głos zabrał też litewski urząd nadzoru lotniczego, który przekazał, że piloci samolotu, który w poniedziałek rozbił się przy podchodzeniu do lądowania w Wilnie, nie zgłaszali problemów z maszyną. Agencja Reutera podaje, że firma logistyczna rozpoczęła własne dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy. 

Samolot DHL rozbił się w Wilnie. Jedna osoba zginęła

Ok. godz. 5.30 lecący z Lipska Boeing 737 hiszpańskich linii lotniczych Swiftair podczas podchodzenia do lądowania zahaczył o prywatny dom. Na pokładzie zginęła jedna osoba, trzy są ranne. W uszkodzonym budynku wybuchł pożar, jednak mieszkańców udało się ewakuować.

Redakcja poleca

Na pokładzie samolotu znajdowała się czteroosobowa załoga: dwóch Hiszpanów, Niemiec i Litwin - przekazała rzeczniczka wileńskiej policji Julija Samorokovskaja agencji BNS. Zginął jeden z Hiszpanów. Trzy osoby przewieziono do szpitala, jedna z nich jest w bardzo ciężkim stanie.

Rośnie liczba incydentów związanych z rosyjskimi atakami hybrydowymi

W ostatnich miesiącach wzrosła liczba incydentów związanych z rosyjskimi atakami hybrydowymi w krajach europejskich. Pod koniec sierpnia niemieckie siły bezpieczeństwa ostrzegły przed "niekonwencjonalnymi urządzeniami zapalającymi" wysyłanymi przez nieznane osoby za pośrednictwem dostawców usług transportowych. Niemiecki kontrwywiad i policja wysłały odpowiednie ostrzeżenie do firm z sektora lotniczego i logistycznego.

Na początku listopada amerykański dziennik "Wall Street Journal" podał, powołując się na przedstawicieli władz krajów Zachodu ds. bezpieczeństwa, że samozapalające się paczki wysłane z Litwy do Niemiec i Wielkiej Brytanii były częścią rosyjskiej tajnej operacji, mającej na celu wywołanie pożarów w samolotach transportowych i pasażerskich lecących do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Według gazety wydaje się, że wysyłki były "próbą zbadania możliwości umieszczenia łatwopalnych urządzeń w samolotach lecących do Ameryki Północnej".

Źródło: Radio ZET/PAP/Reuters

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET