Transpłciowy mężczyzna urodził dziecko. Do zapłodnienia doszło naturalnie

3 min. czytania
17.03.2025 07:16
Obserwuj nas na Google

Brytyjczyk Malachi Clarke jest pierwszym transpłciowym mężczyzną w kraju, który począł dziecko w naturalny sposób – informuje „The Mirror”. 27-latek wychowuje syna ze swoim narzeczonym i zdradza powody, dla których postanowił podzielić się ze światem swoją historią.

Urodził dziecko jako transpłciowy mężczyzna
fot. Marko Subotin/Shutterstock
  • Malachi Clarke jest transpłciowym mężczyzną, który ze względu na posiadanie damskiego systemu reprodukcyjnego był w stanie zajść w ciążę i urodzić dziecko
  • Syn Malachiego i jego narzeczonego Charliego przyszedł na świat w 2023 r., ale historia dopiero teraz ujrzała światło dzienne
  • Para wyjaśniła w rozmowie z „The Mirror”, czemu dopiero teraz zabiera głos

Jest transpłciowym mężczyzną. Począł dziecko w naturalny sposób

27-letni Malachi Clarke do 17. roku życia funkcjonował jako kobieta. Następnie dokonał coming outu, ujawniając, że jest transpłciowym mężczyzną. W kolejnych latach rozpoczął terapię hormonalną przewidującą przyjmowanie testosteronu oraz przeszedł zabieg usunięcia piersi. Życie zawodowe związał z ochroną zdrowia – jest pracownikiem administracyjnym w hospicjum. Starszego o cztery lata partnera Charliego Bennetta poznał w 2022 r. na Facebooku. Para szybko postanowiła się ustatkować.

Do poczęcia i ciąży doszło w sposób naturalny. Czynnikiem wspierającym cały proces okazało się chwilowe odstawienie przez Malachiego przyjmowanego do tej pory testosteronu z powodu poważnych problemów z trądzikiem (zmiany skórne mogą być jednym z efektów ubocznych terapii hormonalnej). Okres ciąży nie wiązał się z dysforią płciową. - Moje rysy stały się trochę łagodniejsze, a zarost jaśniejszy, ale nie czułem się kobieco. Czułem się po prostu sobą – opowiada Brytyjczyk w rozmowie z „The Mirror”. Para przyznaje, że dziecko było dla niej spełnieniem marzeń. Rodzina zdaje sobie też sprawę, że jej historia jest rzadka. Większość par transpłciowych korzysta z in vitro lub dawców nasienia – wskazują Malachi i Charlie, którzy zaręczyli się sześć miesięcy po wiadomości o ciąży. „The Mirror” nazywa Clarke’a „pierwszym transpłciowym mężczyzną w Wielkiej Brytanii, który naturalnie począł dziecko i upublicznił swoje doświadczenia”.

Choć Malachi dokonał formalnej korekty płci i wobec prawa jest mężczyzną, to w akcie narodzin syna figuruje pod hasłem „matka”. Nie zamierza jednak przystępować w tej kwestii do sądowej batalii. - To, że jestem wymieniony jako matka, nie ma dla mnie znaczenia. Wiem, kim jestem: jego tatą – wyjaśnia. Wskazuje też, dlaczego zdecydował się podzielić swoją historią dopiero dwa lata po urodzeniu syna. - Chcemy, żeby ludzie zobaczyli, że bycie trans ma też pozytywne strony. Media przedstawiają nas jako drapieżników, ale my jesteśmy po prostu parą żyjącą swoim życiem – mówi.

Nie przegap

Urodził syna jako transpłciowy mężczyzna. Planuje kolejne dziecko

Syn Malachiego i Charliego używa form „tatuś” (Malachi) i „tatko” (Charlie). Mowa chłopca rozwija się nieco wolniej – dziecko jest w spektrum autyzmu. Jego rodzice wyjaśniają, że mimo to ich syn osiągnął wszystkie niezbędne etapy rozwojowe i uczęszcza do tej samej klasy przedszkolnej, co jego rówieśnicy. Nad jego dobrostanem dodatkowo czuwa Charlie, który pracuje jako kierownik sali w placówce, do której uczęszcza chłopiec. Narzeczeni planują wyjaśnić dziecku, że jeden z jego ojców przyszedł na świat jako kobieta w odpowiednim czasie, gdy będzie mógł już to zrozumieć.

- Chcielibyśmy, żeby nasz syn miał rodzeństwo – przyznaje Malachi. Mówi, że jest gotowy na kolejne naturalne poczęcie, choć oznacza to następną przerwę w terapii hormonalnej. Podkreśla też, że nie zamierza poddawać się inwazyjnej rekonstrukcji narządów płciowych.

Źródło: Radio ZET/mirror.co.uk/kobieta.onet.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET