Trump grozi temu państwu. "Jesteśmy uzbrojeni i gotowi do akcji"
Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone przyjdą z odsieczą irańskim demonstrantom, jeżeli władze w Teheranie będą strzelać i brutalnie zabijać protestujących uczestników pokojowych manifestacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump ostrzega Iran. Prezydent USA zapowiada reakcję, jeśli władze będą brutalnie tłumić protesty.
- Przez Iran przetacza się fala demonstracji związana z kryzysem gospodarczym i spadkiem wartości waluty.
- Kryzys ekonomiczny w Iranie spowodowany jest przede wszystkim międzynarodowymi sankcjami, brak elektryczności i wysoka inflacja pogłębiają niezadowolenie społeczne.
Trump grozi Iranowi. "Jesteśmy uzbrojeni i gotowi do akcji"
Donald Trump zabrał w piątek głos ws. trwających od niedawna protestów w Iranie. Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że "jeżeli władze w Teheranie będą strzelać i brutalnie zabijać manifestantów, USA przyjdą im z odsieczą. Jesteśmy uzbrojeni i gotowi do akcji" - napisał amerykański przywódca.
Przypomnijmy, że USA uczestniczyły wraz z Izraelem w ataku na instalacje nuklearne Iranu w czerwcu 2025 r., a prezydent Trump ostrzegał, że jeżeli Teheran będzie odbudowywał swój program jądrowy, Waszyngton może ponownie uderzyć.
Iran. Protest na ulicach i kryzys gospodarczy w tle
Od niedzieli w Iranie nasilają się demonstracje. Ich początkiem był strajk sklepikarzy - uważanych za znaczącą siłę polityczną, na ogół popierającą irańską teokrację - z Wielkiego Bazaru w Teheranie, którzy zareagowali na gwałtowny spadek kursu waluty. Protestować zaczęli również stołeczni studenci z co najmniej 10 uczelni. Protesty rozlały się na mniejsze ośrodki. W kilku miastach siły bezpieczeństwa użyły broni palnej - przekazał portal Iran International. Zginęło co najmniej siedem osób.
W Iranie trwa także kryzys gospodarczy, nasilony od czasu, gdy na kraj zostały ponownie nałożone sankcje związane z programem nuklearnym Teheranu. Braki elektryczności są częste, podobnie jak niedobory wody, wywołane zarówno suszą, jak i wodochłonnymi uprawami ziemi. Jednocześnie Iran ponosi znaczne wydatki na finansowanie tzw. osi oporu - szeregu działających na Bliskim Wschodzie proszyickich, antyizraelskich ugrupowań zbrojnych.
Wskaźnik inflacji, liczony od grudnia 2024 do grudnia 2025 r. przekroczył 50 proc., ceny żywności wzrosły o 72 proc. - przekazał portal Euronews. W niedzielę, w którą rozpoczęły się protesty, prezydent Iranu Masud Pezeszkian przedstawił w parlamencie plan budżetu na 2026 r. Projekt zakłada 20-procentowy wzrost płac i zwiększenie podatków o 62 proc. - informowała stacja Al-Dżazira.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET