`

Trump grozi temu państwu. "Jesteśmy uzbrojeni i gotowi do akcji"

2 min. czytania
02.01.2026 10:54
Obserwuj nas na Google

Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone przyjdą z odsieczą irańskim demonstrantom, jeżeli władze w Teheranie będą strzelać i brutalnie zabijać protestujących uczestników pokojowych manifestacji.

Trump
fot. JOE RAEDLE/Getty AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump ostrzega Iran. Prezydent USA zapowiada reakcję, jeśli władze będą brutalnie tłumić protesty.
  • Przez Iran przetacza się fala demonstracji związana z kryzysem gospodarczym i spadkiem wartości waluty.
  • Kryzys ekonomiczny w Iranie spowodowany jest przede wszystkim międzynarodowymi sankcjami, brak elektryczności i wysoka inflacja pogłębiają niezadowolenie społeczne.

Trump grozi Iranowi. "Jesteśmy uzbrojeni i gotowi do akcji"

Donald Trump zabrał w piątek głos ws. trwających od niedawna protestów w Iranie. Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że "jeżeli władze w Teheranie będą strzelać i brutalnie zabijać manifestantów, USA przyjdą im z odsieczą. Jesteśmy uzbrojeni i gotowi do akcji" - napisał amerykański przywódca. 

Przypomnijmy, że USA uczestniczyły wraz z Izraelem w ataku na instalacje nuklearne Iranu w czerwcu 2025 r., a prezydent Trump ostrzegał, że jeżeli Teheran będzie odbudowywał swój program jądrowy, Waszyngton może ponownie uderzyć.

Iran. Protest na ulicach i kryzys gospodarczy w tle

Od niedzieli w Iranie nasilają się demonstracje. Ich początkiem był strajk sklepikarzy - uważanych za znaczącą siłę polityczną, na ogół popierającą irańską teokrację - z Wielkiego Bazaru w Teheranie, którzy zareagowali na gwałtowny spadek kursu waluty. Protestować zaczęli również stołeczni studenci z co najmniej 10 uczelni. Protesty rozlały się na mniejsze ośrodki. W kilku miastach siły bezpieczeństwa użyły broni palnej - przekazał portal Iran International. Zginęło co najmniej siedem osób.

Redakcja poleca

W Iranie trwa także kryzys gospodarczy, nasilony od czasu, gdy na kraj zostały ponownie nałożone sankcje związane z programem nuklearnym Teheranu. Braki elektryczności są częste, podobnie jak niedobory wody, wywołane zarówno suszą, jak i wodochłonnymi uprawami ziemi. Jednocześnie Iran ponosi znaczne wydatki na finansowanie tzw. osi oporu - szeregu działających na Bliskim Wschodzie proszyickich, antyizraelskich ugrupowań zbrojnych.

Wskaźnik inflacji, liczony od grudnia 2024 do grudnia 2025 r. przekroczył 50 proc., ceny żywności wzrosły o 72 proc. - przekazał portal Euronews. W niedzielę, w którą rozpoczęły się protesty, prezydent Iranu Masud Pezeszkian przedstawił w parlamencie plan budżetu na 2026 r. Projekt zakłada 20-procentowy wzrost płac i zwiększenie podatków o 62 proc. - informowała stacja Al-Dżazira.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET