Trump odpowiada na doniesienia o warunku dla Putina. Jedno słowo wystarczyło
Donald Trump zaprzeczył medialnym doniesieniom, jakoby Władimir Putin musiał najpierw spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim, by doszło do rozmów z prezydentem USA. "Nie" – odpowiedział krótko podczas konferencji prasowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Zdaniem mediów Trump planował trójstronne rozmowy z Putinem i Zełenskim, wymagając wcześniejszego spotkania Putina z prezydentem Ukrainy.
- Prezydent USA zdementował informacje o konieczności wcześniejszych rozmów Putina z Zełenskim, mimo wcześniejszych doniesień z Białego Domu.
- Trump zapowiedział nowe sankcje dla krajów kupujących rosyjską energię, jeśli Rosja nie podejmie kroków do zakończenia wojny, z terminem do 9 sierpnia.
Politico: Trump chciał trójstronnych rozmów z Putinem i Zełenskim
Według portalu Politico, powołującego się na źródło w Białym Domu, rozmowy Trumpa z Putinem miałyby być poprzedzone spotkaniem prezydenta Rosji z Wołodymyrem Zełenskim. Miał to być warunek postawiony Moskwie dzień po tym, jak Trump przedstawił europejskim przywódcom plan spotkania z Putinem i ewentualnych trójstronnych negocjacji z udziałem Ukrainy.
Sam Trump jednak zdementował te informacje, jasno stwierdzając, że nie ma takiego wymogu. Na pytanie, czy Putin musi się najpierw spotkać z Zełenskim, prezydent USA odparł jednoznacznie: – Nie.
Trump naciska na Rosję. Grozi nowymi sankcjami
W tle dyplomatycznych zapowiedzi pozostaje ultimatum Trumpa dla Kremla. 29 lipca prezydent USA zapowiedział, że jeśli Rosja w ciągu 10 dni nie podejmie kroków na rzecz zakończenia wojny, jego administracja nałoży nowe sankcje na kraje kupujące rosyjską energię.
Termin ten upływa w piątek 9 sierpnia. Na razie nie wiadomo, czy planowane spotkania – jedno- czy trójstronne – wpłyną na decyzję w sprawie sankcji. Administracja Trumpa nie wyklucza żadnego scenariusza.
Kreml milczy, ale unika Zełenskiego
Nie jest jasne, jak zareaguje Kreml. Putin do tej pory konsekwentnie unikał bezpośrednich rozmów z Zełenskim, mimo licznych apeli międzynarodowych. Politico sugeruje, że narzucenie takiego warunku mogło zostać źle odebrane w Moskwie.
Trump wciąż deklaruje wolę zakończenia wojny w Ukrainie drogą dyplomatyczną, choć sam dystansuje się od nazywania tego "przełomowym momentem". Jego otoczenie zapewnia jednak, że trwa aktywna faza planowania politycznych działań w regionie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET