Trump odrzucił szczyt w rocznicę rosyjskiej inwazji. Wiemy, o czym będą rozmawiać przywódcy

2 min. czytania
24.02.2025 10:10
Obserwuj nas na Google

W trzecią rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę do Kijowa przyjechali przedstawiciele UE. Celem spotkania są gwarancje bezpieczeństwa, jakich Europa może udzielić Ukrainie. Spotkanie w Kijowie odrzucił natomiast prezydent USA Donald Trump. Ze stolicy relacjonuje reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski.

Przedstawiciele UE przyjechali do Kijowa w dniu trzeciej rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę, 24 lutego 2025 r.
fot. SERGEI SUPINSKY/AFP/East News
  • W poniedziałek do Kijowa przyjechali przedstawiciele 13 europejskich państw
  • Rozmowy europejskich przedstawicieli z władzami w Ukrainie mają na celu uzgodnienie gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa
  • W spotkaniu nie weźmie udziału prezydent USA Donald Trump

Europejscy przedstawiciele w Kijowie. Celem spotkania są gwarancje bezpieczeństwa

W trzecią rocznicę pełnoskalowej wojny w Ukrainie do Kijowa przyjeżdżają przywódcy 13 europejskich państw, przedstawiciele Komisji Europejskiej i jej przewodnicząca - Ursula von der Leyen. Po południu politycy mają spotkać się prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i ukraińskimi parlamentarzystami. Ze stolicy relacjonuje reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski.

- Główny cel spotkania to gwarancje bezpieczeństwa, jakich Europa może udzielić Ukrainie w razie ewentualnego zakończenia wojny. Po tym jak Donald Trump zaczął przymuszać Kijów do pokoju z Rosją na warunkach niekonsultowanych nawet z Ukrainą, Europa może stanąć na straży sprawiedliwości - relacjonuje z Kijowa reporter Radia ZET.

Redakcja poleca

- Chcemy porozmawiać o strategii działań z Europą, ale nie na najbliższe lata, tylko tygodnie - powiedział w niedzielę prezydent Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do spotkania z europejskimi przywódcami.

Do Kijowa był też zaproszony prezydent USA Donald Trump, ale jak poinformował jego gabinet, prezydent na razie nie jest zainteresowany spotkaniami. Z kolei do USA w poniedziałek mają przylecieć przedstawiciele Ukrainy, aby negocjować warunki umowy na wydobycie ukraińskich surowców. To od niej zależeć będzie dalsze wsparcie Waszyngtonu dla Kijowa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET