`

Trump ogłosił cła. Jest reakcja Komisji Europejskiej, Bruksela podejmuje kroki

3 min. czytania
03.04.2025 06:39
Obserwuj nas na Google

- Kończymy pierwszy pakiet środków zaradczych w odpowiedzi na cła USA na stal, przygotujemy kolejne, by chronić nasze interesy - oświadczyła w czwartek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jak podkreśliła, nie jest jednak jeszcze za późno, by rozwiązać problemy poprzez negocjacje. To reakcja Brukseli na środową decyzję Donalda Trumpa.

Trump UE
fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News, NICOLAS TUCAT/AFP/East News
  • Donald Trump podpisał rozporządzenie nakładające "cła wzajemne" w wysokości co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy
  • W przypadku towarów z UE wyniosą one 20 proc. Spotkało się to już z reakcją Komisji Europejskiej
  • - Kończymy pierwszy pakiet środków zaradczych w odpowiedzi na cła USA na stal, przygotujemy kolejne, by chronić nasze interesy - oświadczyła szefowa KE Ursula von der Leyen

Trump nakłada "cła wzajemnie". Uderzają m.in. w Unię Europejską

- Wiem, że wielu z was czuje się zawiedzionych przez naszego najstarszego sojusznika - powiedziała von der Leyen w odpowiedzi na ogłoszenie przez prezydenta USA ceł na towary z całego świata. W środę Donald Trump podpisał rozporządzenie nakładające "cła wzajemne" w wysokości co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy, w przypadku towarów z UE wyniosą one 20 proc. Zapowiedziane przez USA stawki mają stanowić połowę zsumowanych ceł i pozacelnych barier handlowych stosowanych przez inne kraje.

W przypadku Chin taryfy wyniosą 34 proc. (stawka ta zostanie dodana do ogłoszonych wcześniej 20 proc. ceł; będzie wynosić 54 proc.), Japonii - 24 proc., Indii - 26 proc., Korei Płd. - 25 proc. Chociaż wielu światowych przywódców odpowiedziało Trumpowi niemal od razu po wprowadzeniu przez niego ceł, przewodnicząca KE, która prowadzi politykę handlową UE, czekała z reakcją ponad siedem godzin.

Redakcja poleca

W porannym czwartkowym oświadczeniu nie podała - jak oczekiwano - wartości towarów z USA, jakie zostaną objęte przez UE cłami odwetowymi w odpowiedzi na 20 proc. stawkę. Przypomniała, że UE kończy pracę nad cłami ogłoszonymi w odpowiedzi na podniesienie stawek na stal i aluminium. Mają one wejść w życie 13 kwietnia. Zapowiedziała też, że KE nałoży nowe cła.

Oglądaj

Po wprowadzeniu 12 marca przez Stany Zjednoczone 25 proc. ceł na stal i aluminium von der Leyen ogłosiła cła odwetowe o wartości 26 mld euro. Zapowiedziała odwieszenie ceł z czasów pierwszej prezydentury Trumpa o wartości 8 mld euro i zapowiedziała nowe w kwocie 18 mld euro m.in. na wyroby ze stali i aluminium, tekstylia, wyroby skórzane, urządzenia gospodarstwa domowego, narzędzia domowe, tworzywa sztuczne, produkty drewniane, drób, wołowina, niektóre owoce morza, orzechy, jaja, nabiał, cukier i warzywa.

KE odpowiada na decyzję prezydenta USA

- Zgadzam się z prezydentem Trumpem, że inni nieuczciwie wykorzystują obecne zasady i jestem gotowa poprzeć wszelkie wysiłki, aby dostosować globalny system handlowy do realiów światowej gospodarki - mówiła von der Leyen. Natomiast - jak zaznaczyła - sięganie w pierwszej kolejności po cła nie naprawi tego. Jak podkreśliła, ich konsekwencje będą "drastyczne" dla całego świata. W jej ocenie cła są "poważnym ciosem dla światowej gospodarki", bo przyniosą inflację i podniosą koszty życia dla milionów konsumentów.

Ucierpią na nich również wszystkie firmy już od pierwszego dnia ze względu na zakłócenia i uciążliwą biurokrację. - Koszty prowadzenia interesów ze Stanami Zjednoczonymi drastycznie wzrosną - przestrzegła. Jak przyznała von der Leyen, "w tym nieładzie nie widać żadnego porządku", nie ma "jasnej ścieżki w złożoności i chaosie, które powstały" w związku z dotknięciem cłami wszystkich partnerów handlowych.

- Musimy przygotować się na wpływ, jaki to nieuchronnie będzie miało. Europa ma wszystko, czego potrzebuje, aby przetrwać burzę. Jesteśmy w tym razem. Jedność jest naszą siłą - zaznaczyła przewodnicząca KE. Dodała, że nie jest za późno, aby rozwiązać problemy poprzez negocjacje i na dialog gotowy jest komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz. - Będziemy pracować nad zmniejszeniem barier, a nie ich podnoszeniem - podsumowała.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET