Trump ostrzega Irańczyków i krytykuje ich przywódcę. "Absolutnie zrobię to ponownie"
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że bez wahania ponownie zbombarduje Iran, jeśli nadal będzie miał on zdolność do wzbogacania uranu do poziomu pozwalającego na uzyskanie broni jądrowej. Trump zaznaczył jednak, że Iran obecnie "nie myśli o atomie".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Donald Trump zamierza odpowiedzieć na potencjalne zagrożenie nuklearne ze strony Iranu?
- Dlaczego Trump uważa, że Iran i Izrael są wyczerpani konfliktem?
- Co Donald Trump twierdzi o intencjach Iranu dotyczących broni jądrowej?
- Które działania sugeruje Trump, by zmusić Iran do rezygnacji z programu nuklearnego?
Donald Trump ostrzega Iran. "Oni są wyczerpani"
Donald Trump pytany podczas konferencji w Białym Domu, czy jest gotowy znów uderzyć w Iran, jeśli okaże się, że Teheran wciąż ma on zdolność do wzbogacania uranu i pozyskania broni jądrowej, odpowiedział, że "bez wątpienia, absolutnie" to zrobi. Prezydent USA dodał jednak, że wątpi, by Iran posiadał tajne instalacje i miał intencje kontynuowania programu atomowego.
- Oni są wyczerpani, Izrael też jest wyczerpany (...) Ostatnia rzecz, o której teraz myślą, to atom. Myślą o jutrze, próbują żyć. To taki bałagan. To miejsce zostało zbombardowane jak diabli - powiedział Trump.
Trump skrytykował przywódcę Iranu
Donald Trump skrytykował też przywódcę Iranu ajatollaha Alego Chameneiego, który ogłosił zwycięstwo w wojnie z Izraelem. - Powiedziałem: Słuchaj, jesteś człowiekiem wielkiej wiary, człowiekiem, który jest bardzo szanowany w tym kraju. Musisz mówić prawdę. Zostałeś pobity na amen, a Izrael też został pobity. Obaj zostali pobici i to był świetny moment, żeby to zakończyć - powiedział prezydent USA. We wpisie na portalu Truth Social Trump zaatakował Chameneiego, nazywając go "tak zwanym Najwyższym Przywódcą", i stwierdził, że uratował go od "bardzo paskudnej i haniebnej śmierci".
Trump dodał, że "byłoby dobrze, gdyby wyrzucili z siebie nienawiść, dużo nienawiści". - Ale ostatnią rzeczą, o której teraz myślą, jest broń jądrowa - przyznał. Stwierdził też, że Irańczycy "chcą rozmawiać" i zasugerował, że będzie starał się wymóc na Iranie pozbycie się swojego wysoko wzbogaconego uranu.
- Oni wydali ponad bilion dolarów na atom i nigdy nic z tego nie wyszło i nic nie zostało wycofane z miejsca - powiedział, odnosząc się do podejrzeń, że Iran wywiózł z podziemnego ośrodka Fordo zapasy uranu przed amerykańskim bombardowaniem. Ujawnił, że ciężarówki zaobserwowane wokół ośrodka należały do murarzy, którzy mieli zacementować tunele wylotowe.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET