Trump ponownie zabrał głos ws. dronów nad Polską. "Nie będę tutaj nikogo bronił"
Prezydent USA Donald Trump skomentował incydent z rosyjskimi dronami, które w nocy z wtorku na środę naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Stwierdził, że maszyny "zostały zestrzelone i dlatego wpadły w polską przestrzeń”, ale dodał, że "nie powinny znaleźć się tak blisko Polski”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump w rozmowie z Fox News skrytykował naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej i stwierdził, że drony nie powinny były znaleźć się tak blisko Polski.
- Trump wyraził niechęć do sytuacji, ale zasugerował, że incydent mógł być pomyłką, podkreślając, że nie jest zadowolony z rozwoju wydarzeń.
- Były prezydent USA zaznaczył, że jego cierpliwość wobec Władimira Putina 'szybko się kończy' i ma nadzieję na szybkie rozwiązanie sytuacji.
Trump o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej
W piątek na antenie Fox News Trump został zapytany o swoją ocenę incydentu. – Nie będę nikogo tutaj bronił, ale drony zostały zestrzelone i wpadły w polską przestrzeń powietrzną. Nie powinny jednak znaleźć się tak blisko Polski – powiedział.
Podkreślił również, że jego cierpliwość wobec Władimira Putina "szybko się kończy”. – Do tańca trzeba dwojga – zaznaczył.
Trump o dronach nad Polską. "To mogła być pomyłka”
Dzień wcześniej, w czwartek, Trump komentował tę sprawę, mówiąc, że "mogła to być pomyłka”. – Ale niezależnie od tego, nie jestem zadowolony z całej tej sytuacji – przyznał. Prezydent USA dodał też, że "ma nadzieję, że to się wkrótce skończy”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET