`

Trump radzi Ukrainie, by się pospieszyła. "Rosja może zmienić zdanie"

2 min. czytania
18.12.2025 23:46
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump ocenił w czwartek, że porozumienie w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie jest blisko. Zaznaczył jednak, że wciąż brakuje zgody Kijowa i wyraził nadzieję, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta szybko, ponieważ Rosja "może zmienić zdanie”.

Donald Trump
fot. Evan Vucci/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump sugeruje szybsze działania Ukrainy, aby zakończyć wojnę, podkreślając wysokie straty ludzkie.
  • Na Florydzie ruszyły rozmowy przedstawicieli Ukrainy i USA. 
  • Putin zapowiedział w środę, że Rosja nie zrezygnuje z misji "wyzwolenia swoich historycznych ziem”

Trump pospiesza Ukrainę. "Istnieje szansa, że to załatwimy"

Donald Trump został zapytany w czwartek o swoje oczekiwania dotyczące planowanych w nadchodzący weekend rozmów na temat zakończenia wojny. - No cóż, zbliżają się do czegoś, ale mam nadzieję, że Ukraina szybko z tym ruszy. Mam nadzieję, że szybko ruszą, bo Rosja już tam jest. I wiecie, za każdym razem, gdy zwlekają zbyt długo, Rosja zmienia zdanie - powiedział prezydent USA podczas ceremonii podpisania rozporządzenia liberalizującego przepisy w sprawie marihuany.

Prezydent USA po raz kolejny podkreślił, że wydawało mu się, iż doprowadzenie do zakończenia wojny będzie łatwiejsze. Trudności sprawiają natomiast "animozja i nienawiść” między stronami konfliktu. - Ale istnieje szansa, że to załatwimy, być może wkrótce. Pamiętajcie, że 25-30 tys. ludzi jest tam zabijanych każdego miesiąca, (to są) młodzi ludzie - zaznaczył.

Redakcja poleca

Dwustronne rozmowy na Florydzie

W czwartek ambasadorka Ukrainy w USA Olha Stefaniszyna poinformowała, w czwartek i piątek przedstawiciele ukraińskiej delegacji, Rustem Umierow i Andrij Hnatow, odbędą dwustronne rozmowy ze stroną amerykańską na Florydzie. Jak podał z kolei portal Politico, przedstawiciele USA i Rosji spotkają się w nadchodzący weekend w Miami. W skład rosyjskiej delegacji wejść ma wysłannik Władimira Putina Kiriłł Dmitrijew, a stronę amerykańską będą reprezentować wysłannicy Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner.

Do spotkań dochodzi po poniedziałkowych negocjacjach w Berlinie. Strona amerykańska ogłosiła wówczas uzgodnienie mocnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, i zapewnili, że są w stanie przekonać do nich Moskwę. Według ich relacji europejscy rozmówcy wyrazili zaskoczenie tymi zapewnieniami. W środę Putin zapowiedział, że Rosja nie zrezygnuje z misji "wyzwolenia swoich historycznych ziem” i że może zrobić to albo w drodze negocjacji, albo siłą.

Źródło: Radio ZET/PAP/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET