`

Trump rozmawiał z Grahamem tuż przed jego śmiercią. „Załatwimy to, Lindsey”

3 min. czytania
12.07.2026 19:29
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump ujawnił, że rozmawiał telefonicznie z republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem zaledwie kilka godzin przed jego śmiercią. - Załatwimy to, Lindsey. Zobaczymy się niedługo - miał powiedzieć mu amerykański przywódca.

Prezydent USA Donald Trump. Republikański senator Lindsey Graham
fot. Rebecca Blackwell/Associated Press/East News, RW/MediaPunch/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Trump opisał swoją ostatnią rozmowę z Lindseyem Grahamem.
  • Czego dotyczy ustawa Save America Act, o którą zabiegał Graham.
  • Jakie różnice w podejściu do wojny na Ukrainie mieli Trump i Graham.
  • Który moment Trump uznał za najwspanialszy w karierze Grahama.

Donald Trump rozmawiał z Lindseyem Grahamem tuż przed jego śmiercią

Lindsey Graham, wpływowy senator z Karoliny Południowej i jeden z czołowych jastrzębi w polityce zagranicznej USA, zmarł po powrocie z Ukrainy, którą - jak podał Trump - odwiedził po raz dziesiąty. Według biura senatora przyczyną była „krótka i nagła choroba”. Służby wezwano do jego domu po wstępnych zgłoszeniach o zatrzymaniu akcji serca.

- To druzgocące. Myślałem, że jest w porządku. Dzwonił do mnie zeszłej nocy, właśnie wrócił z Ukrainy (...) Był zmęczony, powiedział: „Jestem zmęczony, bo to długa podróż”, ale poza tym czuł się dobrze - relacjonował prezydent USA Donald Trump w rozmowie z CNN. Jak dodał, senator zadzwonił do niego wczesnym wieczorem, a służby medyczne dotarły na miejsce wkrótce potem. O śmierci Grahama prezydent dowiedział się w nocy.

Trump podkreślał, że w ostatniej rozmowie Graham zabiegał o forsowaną przez siebie ustawę „Save America Act” o wymogu udowodnienia obywatelstwa przy rejestracji na wybory. - Zadzwonił i powiedział: „Wszystko gotowe w sprawie Save America Act” (...). Powiedziałem: „Załatwimy to, Lindsey. Zobaczymy się niedługo”. Myśleliśmy, że może nawet spotkamy się dzisiaj - i to było tyle - mówił prezydent w wywiadzie dla NBC.

Trump wspomina zmarłego senatora Grahama. „Dogadywał się ze wszystkimi”

Trump wielokrotnie nazywał Grahama „twardzielem”, ale zarazem „naturalnym politykiem”, który „dogadywał się ze wszystkimi” i miał rzadką wśród Republikanów zdolność porozumienia z Demokratami. - Jeśli miałem naprawdę duży problem z jakimś Demokratą, on potrafił to załatwić. To coś, czego większość Republikanów nie potrafi - mówił Trump w NBC.

Redakcja poleca

Prezydent przyznał, że w niektórych sprawach różnił się ze zmarłym senatorem, przede wszystkim w kwestii wojny na Ukrainie, z której Graham wracał tuż przed śmiercią. - Trochę się różniliśmy (...) ja chciałem, żeby wojna w Ukrainie skończyła się bardzo szybko. Myślę, że on był bardziej za jej podtrzymywaniem. Szczerze mówiąc, był bardzo, bardzo bojowo nastawiony w tej sprawie - powiedział amerykański przywódca w rozmowie z CNN.

- Ja wychodziłem z założenia, że co miesiąc ginie 25 tys. ludzi. Nie podobało mi się to - dodał, zaznaczając zarazem, że obaj byli „silni, jeśli chodzi o wojsko”, choć „używali tego trochę inaczej”. Jednocześnie Trump zaliczył siebie i Grahama do zdecydowanych zwolenników Izraela. Senator, znany z twardego kursu wobec Rosji i Iranu, był w Senacie jednym z najbardziej stanowczych rzeczników pomocy dla Ukrainy.

Trump poznał Grahama dekadę temu, gdy obaj rywalizowali o republikańską nominację prezydencką - był on jednym z 17 kontrkandydatów. - To była paskudna kampania. Był twardy i wredny, ale ja też byłem wredny, i skończyło się dobrze - wspominał Trump. Z czasem dawni rywale zaprzyjaźnili się, a Graham stał się jednym z najwierniejszych sojuszników prezydenta.

Za „najwspanialszy moment” senatora Trump uznał jego emocjonalną obronę sędziego Bretta Kavanaugha podczas przesłuchań przed Senatem w 2018 r. Ocenił, że był to „jeden z klasycznych momentów w historii Senatu”, który „odwrócił bieg całej sprawy” i przesądził o zatwierdzeniu Kavanaugha do Sądu Najwyższego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET