“Trump skutecznie poddał się Putinowi”. Były doradca prezydenta USA alarmuje
Były doradca Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton stwierdził, że pozwolenie Rosji na ataki na Ukrainę przy wsparciu m.in. Korei Północnej, a następnie zgoda na utratę części ukraińskiego terytorium, wskazuje na to, że prezydent USA "poddał się Władimirowi Putinowi w sprawie Ukrainy".
- John Bolton stwierdził, że Trump "poddał się Putinowi" jeszcze przed negocjacjami w sprawie Ukrainy
- Bolton ostrzegał, że Trump faworyzował Rosję, co szkodzi interesom bezpieczeństwa USA na świecie
- Były doradca podkreślił, że USA muszą przyjąć jasne stanowisko wobec Ukrainy, aby powstrzymać agresję Kremla
Bolton: Trump ugiął się w sprawie Ukrainy
"Nie do pomyślenia jest, aby Rosja atakowała suwerenność Ukrainy, rekrutowała wrogów, takich jak Korea Północna, aby pomogli jej w walce, a następnie sprzedawała Ukraińców, przyznając się do utraty ich terytorium i gwarancji bezpieczeństwa lub członkostwa w NATO" - napisał John Bolton.
"Dokonując ustępstw (jeszcze) przed rozpoczęciem negocjacji, Trump skutecznie poddał się Putinowi w sprawie Ukrainy" - napisał Bolton w czwartek na platformie X. "Wielokrotnie ostrzegałem, że Trump będzie faworyzował Rosję w negocjacjach Zełenskiego z Putinem. Osiągnięcia militarne Rosji są mizerne, a Trump broni decyzji Putina o inwazji. Szkoda dla interesów bezpieczeństwa USA będzie sięgać daleko poza Europę Środkową, co widzą nasi przeciwnicy na Bliskim Wschodzie i w regionie Indo-Pacyfiku" - dodał były doradca.
Stwierdził, że przywódcy USA mają obowiązek przyjmować jasne stanowisko wobec Ukrainy i jej sojuszników z NATO, którzy wspierają Kijów. “W naszym narodowym interesie leży niedopuszczenie do sukcesu niesprowokowanej agresji Kremla na Ukrainę. To wstyd dla administracji Trumpa" - podkreślił były doradca prezydenta USA.
Bolton, znany z twardego stanowiska w polityce zagranicznej, opuścił Biały Dom we wrześniu 2019 roku po blisko półtora roku pracy na stanowisku doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego. Trump mówił, że go zwolnił, podczas gdy Bolton twierdził, że sam zrezygnował. Po zakończeniu pracy w administracji Bolton opublikował książkę, w której krytykował Trumpa – "Trump w Białym Domu. Tajemnice Gabinetu Owalnego".
Źródło: RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET