`

Trump tłumaczy pokój z Iranem. „Uchroniłem świat przed katastrofą gospodarczą”

Maksym Daniszewski
2 min. czytania
17.06.2026 21:57
Obserwuj nas na Google

Donald Trump odpowiedział na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej w Evian-les-Bains we Francji kończącej szczyt G7. Prezydent Stanów Zjednoczonych wytłumaczył m.in. dlaczego zdecydował się na zawarcie porozumienia z Iranem. Według niego dalsza kontynuacja wojny mogłaby doprowadzić do „katastrofy gospodarczej”.

Donald Trump na G7
fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Trump uzasadnia porozumienie z Iranem.
  • Jak giełda reagowała na rozmowy o pokoju z Iranem.
  • Co zrobi USA, jeśli Iran naruszy porozumienie.

Trump tłumaczy pokój z Iranem sytuacją gospodarczą

Donald Trump zakończył pobyt na szczycie G7 w Evian-les-Bains we Francji. Podczas ostatniej konferencji prasowej prezydent Stanów Zjednoczonych wytłumaczył swoją decyzję o zawarciu porozumienia z Iranem. Według Trumpa, gdyby wojna nie została przerwana, to mogłaby potrwać jeszcze kolejne dwa lata. - Nie chciałem widzieć jednej rzeczy: katastrofy gospodarczej. Gdyby to tak dalej szło, mogłoby się to stać. Wiem tylko, że za każdym razem, gdy rozmawialiśmy o możliwości pokoju, giełda wystrzeliwała jak rakieta. Nigdy nie spadała (...) Wiecie, giełda jest bardziej błyskotliwa niż ktokolwiek inny, wliczając w to ludzi na tej scenie, oczywiście poza mną - powiedział amerykański prezydent.

Trump zaznaczył jednak, że jeśli Iran nie będzie przestrzegał porozumienia, to Stany Zjednoczone powrócą do jego bombardowania. - Niesamowite jest, co można zrobić bombami - zaznaczył prezydent USA. Jednocześnie poparł zapewnienie Iranowi dostępu do „pewnych” konwencjonalnych pocisków balistycznych. 

Redakcja poleca

Czy Stany Zjednoczone zapłacą Iranowi?

Stroną, która od początku nie zgadzała się na zawieszenie broni z Iranem, był Izrael. Trump potwierdził, że przesłał Izraelowi kopię porozumienia o zakończeniu wojny. Podziękował Benjamninowi Netanjahu za wsparcie, ale zaznaczył, że dochodziło między nimi do sporów dotyczących ataków na Liban. - Mówię mu, że można podejść do sprawy nieco łagodniej, może nie trzeba burzyć budynku za każdym razem, gdy ktoś do niego wejdzie – ktoś ze strony Hezbollahu. Ale to była niesamowita współpraca. On powie, że my jesteśmy dużym partnerem, a on bardzo małym partnerem, i to prawda - komentował.

Kontrowersje wzbudził również rzekomy fundusz rozwoju, z którego Iran miałby dostać setki miliardów dolarów od Stanów Zjednoczonych. Tę kwestię zdementował sam Trump, który zapewnił, że Ameryka nie zapłaci Iranowi ani centa. Jednocześnie oświadczył, że musi oddać Iranowi jego zamrożone środki, bo w przeciwnym razie „nikt nie inwestowałby więcej w dolara”.

Źródło: Radio ZET/ PAP/ CNN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET