`

Trump: W ciągu następnych dwóch-trzech tygodni będziemy mocno atakować Iran

3 min. czytania
02.04.2026 03:56
Obserwuj nas na Google

W ciągu następnych dwóch-trzech tygodni będziemy mocno atakować Iran; ten kraj powróci do epoki kamienia - zapowiedział w wygłoszonym w środę orędziu do narodu prezydent USA Donald Trump. Mimo wcześniejszych sugestii nie odniósł się do tematu ewentualnego wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO.

Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone są blisko osiągnięcia strategicznych celów w Iranie, deklarując, iż w ciągu kilku tygodni USA mogą zaatakować irańskie elektrownie i sektor naftowy.
  • Trump podziękował sojusznikom z Bliskiego Wschodu, w tym Izraelowi i Arabii Saudyjskiej, za wsparcie i zapewnił, że nie zostaną poszkodowani w obecnym konflikcie z Iranem.
  • W wywiadach dla mediów Trump zasugerował, że rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO, choć nie odniósł się do tego bezpośrednio w swoim wieczornym przemówieniu.

Trump powiedział, że Amerykanie są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie. - Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko - przekonywał.
Podziękował sojusznikom na Bliskim Wschodzie: Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi. - Są świetni i nie pozwolimy, by w jakikolwiek sposób zostali poszkodowani - dodał.

Trump: Odeślemy Iran do epoki kamienia

- W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce - groził Trump.

Zaznaczył, że „w międzyczasie trwają rozmowy" i podkreślił, że w Iranie doszło do zmiany reżimu, co - jak przekonywał - nie było celem operacji.

Zapowiedział, że jeśli w tym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA „uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie”. - USA zaatakują też w tym przypadku cele związane z sektorem naftowym - zagroził. - Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych - dodał.

Epicka Furia: Szybkie zwycięstwa USA

Ocenił, że w ciągu czterech tygodni operacji Epicka Furia amerykańskie siły zbrojne osiągnęły „szybkie, zdecydowane i przytłaczające” zwycięstwa na polu bitwy. Powtórzył, że irańska marynarka wojenna jest zniszczona, ich siły powietrzne „są w ruinie”, a większość przywódców nie żyje. Według prezydenta USA znacząco ograniczono też zdolności Iranu do prowadzenia ataków z wykorzystaniem dronów i pocisków balistycznych.

- Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak wielkich i rujnujących strat w ciągu kilku tygodni - oświadczył Trump.

USA nie potrzebują cieśniny Ormuz

Powtórzył też, że USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje od rozpoczęcia wojny 28 lutego. Uznał, że to kraje, które korzystają z transportowanej tamtędy ropy, powinny zająć się jej odblokowaniem.

- Nie potrzebujemy jej. Nie potrzebowaliśmy jej i nie potrzebujemy. Pokonaliśmy i całkowicie zdziesiątkowaliśmy Iran. Są zdziesiątkowani pod kątem militarnym i gospodarczym i każdym innym - oświadczył Trump.

- Kraje świata, które otrzymują ropę przez Ormuz, muszą się zająć tym szlakiem. Muszą go pielęgnować (…). Mogą to zrobić z łatwością. My będziemy pomocni, ale to oni powinni przejąć inicjatywę i chronić ropę, od której tak bardzo są zależni - dodał amerykański prezydent.

- Mam więc sugestię dla tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa, z których wiele odmawia udziału w zdziesiątkowaniu Iranu i musieliśmy zrobić to sami. Po pierwsze, kupujcie ropę od Stanów Zjednoczonych, mamy jej mnóstwo. Mamy jej tak dużo. I po drugie, z opóźnieniem nabierzcie trochę odwagi - kontynuował Trump.

- Trudna część jest wykonana. Więc powinno być to łatwe - dodał. Jednocześnie wyraził przekonanie, że po zakończeniu konfliktu cieśnina „otworzy się naturalnie”.

Trump nie odniósł się do ewentualnego wyjścia USA z NATO

Wcześniej w środę w wywiadzie dla agencji Reutera Trump zapowiedział, że podczas wieczornego orędzia ogłosi, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Również w opublikowanej tego dnia rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” powiedział, że poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu, który nazwał „papierowym tygrysem”. W wieczornym wystąpieniu nie odniósł się do tej kwestii.

Źródło : Radio ZET/PAP: Natalia Dziurdzińska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET