Trump wycofał zaproszenie do Rady Pokoju dla jednego z liderów. "Dziękuję za uwagę"

2 min. czytania
23.01.2026 07:32
Obserwuj nas na Google

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wycofał w nocy z czwartku na piątek zaproszenie do Rady Pokoju dla premiera Kanady Marka Carneya. Nie podał jednak przyczyny tej decyzji.

Trump

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump wycofał zaproszenie dla premiera Kanady Marka Carneya do przystąpienia do Rady Pokoju, ogłaszając to na platformie Truth Social.
  • Decyzja nastąpiła po przemówieniu Carneya na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, gdzie krytycznie odniósł się do używania ekonomicznej integracji jako broni przez mocarstwa.
  • Carney potwierdził, że odrzucił propozycję dołączenia do Rady Pokoju, uzasadniając to niechęcią Kanady do płacenia za stałe miejsce w radzie.

Rada Pokoju. Trump wycofał zaproszenie dla premiera Kanady

"Szanowny panie premierze Carney: niniejszym informuję, że Rada Pokoju wycofuje skierowane do pana zaproszenie dotyczące przystąpienia Kanady do najbardziej prestiżowej Rady Liderów, która kiedykolwiek powstała. Dziękuję za uwagę!" - napisał w nocy z czwartku na piątku Donald Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.

We wtorkowym przemówieniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Carney powiedział m.in., że dawny porządek świata załamuje się, mocarstwa używają ekonomicznej integracji jako broni, a coraz bardziej widoczna jest tendencja niektórych państw, by dostosowywać się do wymogów silniejszych. Podkreślił jednak, że kraje średniej wielkości nie są bezsilne i mogą tworzyć sojusze. Wystąpienie Kanadyjczyka odbiło się szerokim echem w światowych mediach.

Redakcja poleca

Trump zainaugurował Radę Pokoju w czwartek, także w Davos. Tłumaczył, że jest to gremium, które ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie. W niedzielę Carney potwierdził, że prezydent USA zaproponował mu dołączenie do tej instytucji. Zaznaczył też, że jego kraj nie będzie płacić za stałe miejsce w Radzie Pokoju, co według nieoficjalnych informacji ma kosztować ponad 1 mld dolarów.

Oglądaj

Jak dotąd ofertę oficjalnie zaakceptowali przywódcy m.in.: Arabii Saudyjskiej, Argentyny, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Białorusi, Egiptu, Indonezji, Izraela, Kataru, Kazachstanu, Kosowa, Maroka, Pakistanu, Paragwaju, Turcji, Uzbekistanu, Węgier, Wietnamu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kreml wciąż nie podjął decyzji. Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się też prezydent Karol Nawrocki, który wziął udział w ceremonii podpisania aktu powołującego Radę, ale nie złożył pod nim podpisu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET