Trump zaatakuje Iran? Miał otrzymać "szereg opcji", w tym "wielki" plan
Pentagon i Biały Dom zaprezentowały prezydentowi Donaldowi Trumpowi szereg opcji uderzeń na Iran, włącznie z dużą kampanią bombardowania obiektów reżimu – donosi „Wall Street Journal”. Według dziennika bliskowschodni sojusznicy USA dążą do dyplomatycznego rozwiązania, ale jak dotąd bezowocnie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump otrzymał od Białego Domu i Pentagonu opcje ataku na Iran, w tym szeroko zakrojone bombardowania oraz cyberataki.
- Bliskowschodni sojusznicy USA, w tym Turcja, próbują skłonić do rozwiązania dyplomatycznego, lecz Iran nie ustępuje w kwestii programu nuklearnego.
- Trump ostrzegł Iran, że czas na negocjacje jądrowe ucieka, podczas gdy amerykańska flota, w tym lotniskowiec Abraham Lincoln, zmierza w stronę Iranu.
USA zaatakują Iran? Trumpowi zaprezentowano "szereg opcji"
Jak podał "Wall Street Journal", Donald Trump w ostatnim czasie otrzymał informacje na temat opcji ataku opracowanych wspólnie przez Biały Dom i Pentagon. Wśród nich są "wielki" plan, który zakłada przeprowadzenie na szeroką skalę bombardowań irańskiego reżimu i obiektów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Inne możliwości to ataki na symboliczne cele reżimu, co miałoby dać przestrzeń do eskalacji bombardowań, jeśli Iran nie zgodzi się na zakończenie programu nuklearnego, lub cyberataki na irańskie banki.
Dziennik napisał, że szereg bliskowschodnich sojuszników Ameryki - Katar, Oman, Arabia Saudyjska i Egipt - próbował w ostatnich dniach skłonić USA i Iran do rozwiązania dyplomatycznego, ale nie przyniosło to rezultatów. W środę próbę podjął też prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podczas rozmowy telefonicznej z Trumpem. Szef tureckiego MSZ Hakan Fidan powiedział, że Iran jest gotowy do negocjacji na temat swojego programu nuklearnego, lecz przestrzegał, by oddzielić tę sprawę od innych żądań Waszyngtonu.
Mimo to, według "WSJ" Iran jak dotąd nie okazywał skłonności do ustępstw w kluczowych sprawach dotyczących programu nuklearnego. Odmawia rezygnacji ze wzbogacania uranu oraz wprowadzenia restrykcji na swój program rakiet balistycznych. W czwartek w rejon Bliskiego Wschodu przybył kolejny amerykański niszczyciel. W efekcie liczba obecnych tam okrętów wojennych USA wzrosła do co najmniej 10.
Trump do władz Iranu: czas ucieka
W środę Trump ostrzegł Iran, że "czas ucieka" na zawarcie układu w sprawie irańskiego programu jądrowego. "Ogromna armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją. To większa flota, dowodzona przez wspaniały lotniskowiec Abraham Lincoln, niż ta wysłana do Wenezueli. Podobnie jak w przypadku Wenezueli jest gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji, w razie potrzeby z szybkością i przemocą" - napisał na platformie społecznościowej Truth Social.
"Miejmy nadzieję, że Iran szybko »zasiądzie do stołu« i wynegocjuje uczciwe i sprawiedliwe porozumienie – BRAK BRONI JĄDROWEJ - korzystne dla wszystkich stron" - dodał. Prezydent Stanów Zjednoczonych zagroził również, że nowy atak będzie "o wiele gorszy" niż bombardowanie instalacji jądrowych Iranu z czerwca ubiegłego roku.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET