Trump zamierza wypowiedzieć porozumienia paryskie. Spore zmiany w polityce USA
Jak poinformował w swoim raporcie "New York Times", prezydent elekt Donald Trump planuje wycofać Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego. To zresztą nie koniec zmian w polityce klimatycznej. Rzeczniczka zespołu przygotowującego przejęcie władzy, Karoline Leavitt, zaznaczyła, że podczas kampanii wyborczej Trump zapowiadał wiele działań wyszczególnionych w raporcie i, jak dodała, zamierza swoje obietnice realizować.
Trump wypowie porozumienia paryskie?
Wybory w USA zakończyły się zwycięstwem Donalda Trumpa, który po czteroletniej przerwie wróci na fotel prezydenta. Jego wybór wywołał sporo skrajnych emocji i wzbudził wiele dyskusji dotyczących polityki Stanów Zjednoczonych pod jego przywództwem. Według raportu przedstawionego przez "New York Times”, z całą pewnością zmieni się polityka klimatyczna USA.
Jak poinformowali dziennikarze tej gazety, prezydent elekt Donald Trump planuje wycofać Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego dotyczącego walki ze zmianami klimatu. Zamierza też uszczuplić niektóre rezerwaty przyrody, aby umożliwić wiercenia i wydobycie surowców. Dziennik powołał się na projekty rozporządzeń wykonawczych i proklamacji sporządzanych przez zespół Republikanina przygotowujący przejęcie przez niego władzy w styczniu przyszłego roku.
Porozumienie paryskie zobowiązuje państwa-sygnatariusze do przedstawiania nowych i bardziej ambitnych planów ograniczania emisji gazów cieplarnianych co pięć lat. Zgodnie z umową muszą być przedstawione do lutego przyszłego roku. Administracja prezydenta Joe Bidena przyrzekła przedstawienie przed końcem kadencji takiego planu, "aby pokazać, co należy zrobić i co można zrobić”. Departament Energii USA zapowiedział projekt zaktualizowanej analizy, która pozwoli na zgłaszanie publicznych uwag.
"Mandat do realizacji obietnic”
Z raportu wynika, że Trump zakończy także moratorium na wydawanie pozwoleń na eksport skroplonego gazu ziemnego (LNG) na duże rynki w Azji i Europie. Administracja Bidena wstrzymała w styczniu zatwierdzanie nowych transakcji eksportowych LNG. Jej celem było zakończenie procesu badań dotyczących wpływu eksportu na środowisko i gospodarkę.
Raport wskazuje zarazem na to, że ekipa Trumpa ma uchylić przepisy, które pozwalają Kalifornii i innym stanom wprowadzać bardziej rygorystycznych norm w sprawie zanieczyszczeń. Niektórzy członkowie zespołu Republikanina rozważają też przeniesienie z Waszyngtonu siedziby Agencji Ochrony Środowiska (EPA).
O komentarz w sprawie przewidywanych zmian indagowała przedstawicieli przyszłej republikańskiej ekipy agencja Reutera. Rzeczniczka zespołu przygotowującego przejęcie władzy, Karoline Leavitt, zaznaczyła, że podczas kampanii wyborczej Trump zapowiadał wiele działań wyszczególnionych w raporcie. Jak uzasadniała, wyniki wtorkowych wyborów dały mu "mandat do realizacji obietnic”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET