Trump zapowiedział stworzenie „sił AI” i powołanie „cara od AI”
Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że uformuje „siły AI” na wzór „sił kosmicznych” i powoła „cara od AI”. Zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza w żaden spokój hamować rozwoju sztucznej inteligencji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Trump planuje wspierać rozwój sztucznej inteligencji.
- Dlaczego Trump porównuje AI do rewolucji przemysłowej.
- Co oznacza powołanie "cara od AI" przez Trumpa.
- Które obawy dotyczące AI odrzuca prezydent USA.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że uformuje „siły AI” na wzór „sił kosmicznych” i powoła „cara od AI”. Zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza w żaden spokój hamować rozwoju sztucznej inteligencji.
Trump kolejny raz bagatelizuje obawy o bezpieczeństwo rozwoju AI
Trump ogłosił swoje zamiary w długim wpisie na swoim portalu Truth Social, w którym porównał obawy o bezpieczeństwo rozwoju AI do „szwindli” jakimi, jego zdaniem, były m.in. afera dotycząca jego powiązań z Rosją, czy obawy dotyczące zmian klimatu.
„Nie będziemy w żaden sposób hamować ani tłumić rozwoju tej niesamowitej branży. Będziemy ją wręcz pielęgnować, wspierać i czuwać nad jej rozwojem! Będziemy jednak również szukać ZŁEGO i możemy to robić bardzo łatwo dzięki naszemu już istniejącemu systemowi wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych i cywilnych” - napisał prezydent. „W tym celu powołuję Siły AI, podobnie jak zrobiłem to z Siłami Kosmicznymi, które odniosły ogromny SUKCES w mojej pierwszej kadencji” - oznajmił.
Nie wyjaśnił, jakie zadanie mają pełnić nowe siły, ani jaki mają mieć charakter. Zapowiedział też jednak, że wkrótce powoła „cara” od sztucznej inteligencji i że zgłaszać się mogą osoby o wysokim IQ!
Prezydent USA: AI może osiągnąć 25 proc PKB USA
„Sztuczna inteligencja to kolejna rewolucja przemysłowa, czyli Internet, ale będzie jeszcze większa i bardziej wpływowa, potencjalnie sięgając 25 proc. PKB naszego kraju. Górujemy nad Chinami i resztą świata i zamierzam to utrzymać!” - zapowiedział.
Rolę „cara od AI”, tj. doradcy w Białym Domu koordynującego politykę w tym obszarze, pełnił już wcześniej inwestor z Doliny Krzemowej David Sacks, gorący przeciwnik regulacji branży.
Trump konsekwentnie zbywa obawy dotyczące ryzyka szybkiego rozwoju i braku regulacji, mimo apeli szefów największych firm AI o spowolnienie rozwoju i koordynację odpowiednich środków nadzoru.
W piątek gubernator Kalifornii Gavin Newsom podpisał dekret zmierzający do ustanowienia przepisów o bezpieczeństwie nowych modeli AI, w tym potencjalnie wymogu stworzenia „wyłączników” dla najbardziej zaawansowanych modeli.
Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET