`

Trump zapowiedział stworzenie „sił AI” i powołanie „cara od AI”

2 min. czytania
20.09.2026 01:12
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że uformuje „siły AI” na wzór „sił kosmicznych” i powoła „cara od AI”. Zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza w żaden spokój hamować rozwoju sztucznej inteligencji.

Prezydent USA Donald Trump
fot. Jacquelyn Martin/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Trump planuje wspierać rozwój sztucznej inteligencji.
  • Dlaczego Trump porównuje AI do rewolucji przemysłowej.
  • Co oznacza powołanie "cara od AI" przez Trumpa.
  • Które obawy dotyczące AI odrzuca prezydent USA.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę, że uformuje „siły AI” na wzór „sił kosmicznych” i powoła „cara od AI”. Zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza w żaden spokój hamować rozwoju sztucznej inteligencji.

Trump kolejny raz bagatelizuje obawy o bezpieczeństwo rozwoju AI

Trump ogłosił swoje zamiary w długim wpisie na swoim portalu Truth Social, w którym porównał obawy o bezpieczeństwo rozwoju AI do „szwindli” jakimi, jego zdaniem, były m.in. afera dotycząca jego powiązań z Rosją, czy obawy dotyczące zmian klimatu.

„Nie będziemy w żaden sposób hamować ani tłumić rozwoju tej niesamowitej branży. Będziemy ją wręcz pielęgnować, wspierać i czuwać nad jej rozwojem! Będziemy jednak również szukać ZŁEGO i możemy to robić bardzo łatwo dzięki naszemu już istniejącemu systemowi wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych i cywilnych” - napisał prezydent. „W tym celu powołuję Siły AI, podobnie jak zrobiłem to z Siłami Kosmicznymi, które odniosły ogromny SUKCES w mojej pierwszej kadencji” - oznajmił.

Nie wyjaśnił, jakie zadanie mają pełnić nowe siły, ani jaki mają mieć charakter. Zapowiedział też jednak, że wkrótce powoła „cara” od sztucznej inteligencji i że zgłaszać się mogą osoby o wysokim IQ!

Prezydent USA: AI może osiągnąć 25 proc PKB USA

„Sztuczna inteligencja to kolejna rewolucja przemysłowa, czyli Internet, ale będzie jeszcze większa i bardziej wpływowa, potencjalnie sięgając 25 proc. PKB naszego kraju. Górujemy nad Chinami i resztą świata i zamierzam to utrzymać!” - zapowiedział.

Rolę „cara od AI”, tj. doradcy w Białym Domu koordynującego politykę w tym obszarze, pełnił już wcześniej inwestor z Doliny Krzemowej David Sacks, gorący przeciwnik regulacji branży.

Trump konsekwentnie zbywa obawy dotyczące ryzyka szybkiego rozwoju i braku regulacji, mimo apeli szefów największych firm AI o spowolnienie rozwoju i koordynację odpowiednich środków nadzoru.

W piątek gubernator Kalifornii Gavin Newsom podpisał dekret zmierzający do ustanowienia przepisów o bezpieczeństwie nowych modeli AI, w tym potencjalnie wymogu stworzenia „wyłączników” dla najbardziej zaawansowanych modeli.

Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET