Trump zwleka z decyzją. Takie mogą być konsekwencje ataku USA na Iran

2 min. czytania
20.06.2025 08:43
Obserwuj nas na Google

W oficjalnym oświadczeniu wystosowanym przez Biały Dom Donald Trump przekazał, że daje sobie czas w kwestii decyzji o ewentualnym dołączeniu amerykańskiej armii do wojny z Iranem. Tymczasem, jak informuje "Daily Telegraph", europejscy urzędnicy ostrzegają Trumpa o konsekwencjach takiego ataku dla obywateli państw zachodnich.

USA włączą się do wojny z Iranem?
fot. EPA/KEN CEDENO / POOL

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co dalej z ew. udziałem USA w wojnie z Iranem.
  • Ile czasu dał sobie na decyzję Donald Trump.
  • Jaki jest stosunek do tej sprawy państw Starego Kontynentu.

USA włączą się do wojny z Iranem?

Chociaż izraelskie źródła informowały, że USA lada dzień przyłączą się do wojny z Iranem, to jednak Donald Trump w oficjalnym komunikacie Białego Domu przekazał, że dał sobie czas na podjęcie decyzji o ewentualnym ataku i wskazał, że cały czas możliwe są negocjacje z reżimem w Teheranie.

Również w Europie często pada pytanie o ewentualny udział amerykańskich wojsk w wojnie z Iranem, którą rozpoczął Izrael. Według "Daily Telegraph" europejscy urzędnicy ostrzegli władze USA, że atak na Iran mógłby narazić obywateli państw zachodnich, przetrzymywanych przez ten reżim, oraz wywołać zamachy terrorystyczne w Europie.

Redakcja poleca

Według tych źródeł urzędnicy z Wielkiej Brytanii i krajów europejskich przestrzegli administrację prezydenta USA Donalda Trumpa, że Iran mógłby odpowiedzieć na atak, uruchamiając "uśpione komórki", by dokonywały zamachów terrorystycznych w Europie.

Atak mógłby też zagrozić życiu cudzoziemców przetrzymywanych w Iranie. Według "Daily Telegraph" jest wśród nich dwoje Brytyjczyków, zatrzymanych w lutym i oskarżonych o przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu. W ostatnich latach co najmniej 15 osób związanych z Wielką Brytanią zostało w Iranie zatrzymanych i oskarżonych o szpiegostwo.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET