`

Tajemnicze wstrząsy na Bałtyku. Trop prowadził do Polski. Podano przyczynę

2 min. czytania
16.05.2023 12:45
Obserwuj nas na Google

Poznaliśmy przyczynę wstrząsów, które w sobotę 13 maja były odczuwalne na wyspie Bornholm na Morzu Bałtyckim. O sprawie zaalarmowały duńskie media, pisząc o trzęsieniu ziemi w północnej Polsce. Oficjalny komunikat o odnotowanej "niewielkiej anomalii sejsmicznej" wydał Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy.

Morze Bałtyckie
fot. HANDOUT/AFP/East News, pgi.gov.pl

Wstrząsy były odczuwalne przez mieszkańców wschodniego wybrzeża Bornholmu. Jak informowała telewizja TV 2/Bornholm, powołując się na dane Państwowej Służby Geologicznej Danii i Grenlandii, epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się 150 kilometrów od Bornholmu. Trop prowadził do Polski, bowiem w naszym kraju odbywały się ćwiczenia wojskowe Anakonda-23.

Trzęsienie ziemi w północnej Polsce? Znamy przyczynę

Według relacji mieszkańców wyspy drgania na Bornholmie pojawiały się falami i powodowały wibracje okien, pękanie ścian, a nawet silosów w porcie w Nexø. – Byliśmy zaskoczeni i przestraszeni, kiedy nadeszły wstrząsy – mówił Stine Jakobsen, właściciel domu w Snogebaek.

Redakcja poleca

Okazuje się, że domysły duńskich ekspertów były słuszne. Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy poinformował, że w sobotę 13 maja 2023 roku około godziny 15:00 w północnej Polsce zanotowano niewielki wstrząs sejsmiczny o niskiej amplitudzie.

"Zmiany te zarejestrowane zostały na dwóch stacjach sejsmicznych zlokalizowanych w miejscowościach Zabrody (woj. pomorskie) i Lisewo (woj. kujawsko-pomorskie). Ze względu na to, że zmiany te nie były odnotowane przez inne stacje sejsmiczne, należy uznać, że wstrząs miał charakter tylko lokalny" – czytamy w komunikacie.

pgi.gov.pl
Fot.

"Z uwagi na fakt, że zmiana amplitudy została zarejestrowana jedynie na dwóch stacjach, nie jest możliwe wyznaczanie lokalizacji zjawiska oraz jego dokładnej magnitudy. Rozchodząca się fala sejsmiczna była na tyle słaba, że na pozostałych stacjach sejsmicznych niemożliwe było jej odseparowanie od towarzyszących im szumów. Wskazuje to na niewielką siłę wstrząsu, która może być odczuwana przez człowieka tylko w najbliższej odległości od epicentrum" – wyjaśniono.

Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, że 13 maja (w godzinach 14-16) na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce w ramach ćwiczenia Anakonda-23 siły powietrzne, wojska lądowe oraz marynarka wojenna realizowały intensywne strzelania. "Eksplozje związane z ćwiczeniami wojskowymi mogły być źródłem zarejestrowanej, niewielkiej anomalii sejsmicznej" – napisano.

Przyczynę wstrząsów wciąż badają duńskie służby. Według Björna Lunda, sejsmologa z Uniwersytetu w szwedzkiej Uppsali, drgania ziemi mogły być spowodowane ćwiczeniami wojskowych myśliwców nad regionem Øresund.

RadioZET.pl/tv2bornholm.dk/pgi.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET