`

Polscy strażacy odnaleźli kolejną ranną pod gruzami. "Nawiązaliśmy kontakt głosowy"

2 min. czytania
10.02.2023 17:56
Obserwuj nas na Google

W piątek ok. godz. 17 polskim ratownikom w Turcji udało się nawiązać kontakt głosowy z kobietą uwięzioną pod gruzami. Trzy ekipy ratownicze pracują, by wydobyć ją z gruzowiska. Na kolejnym odcinku zlokalizowano jeszcze jedną żywą osobę.

Polscy strażacy
fot. Państwowa Straż Pożarna/Facebook

Trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii to największy tego typu kataklizm na Bliskim Wschodzie od dekad. Do tej pory władze obu krajów potwierdziły śmierć ponad 22 tys. osób. Co najmniej do 16 lutego w akcji ratunkowej będą pomagać polscy strażacy.

- Dwie nasze ekipy ratownicze i jedna bułgarska pracowały od rana, by uzyskać jak najlepszy dostęp. Dosłownie przed chwilą udało się nawiązać kontakt głosowy z kobietą - przekazał PAP mł. bryg. Jakub Filip. Dodał, że zespół pracujący na innym odcinku także zameldował o zlokalizowaniu żywej osoby pod gruzami w Besni.

Redakcja poleca

Trzęsienie ziemi w Turcji. Polscy strażacy dotarli do kolejnej ofiary

Polscy strażacy zostają w Turcji co najmniej do czwartku, 16 lutego. - Nadal są szanse na wydobycie żywych - poinformował w piątek komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak. Dotąd planowano, że akcja potrwa do poniedziałku.

Grupa ratownicza HUSAR Poland - 76 strażaków i osiem wyszkolonych psów - do Turcji wyleciała w poniedziałek wieczorem. We wtorek po południu rozpoczęła poszukiwania ludzi uwięzionych pod gruzami w tureckim mieście Besni, gdzie wskutek trzęsienia ziemi zawaliło się blisko trzydzieści domów. Dotychczas polskim strażakom udało się ocalić jedenaście osób.

W poniedziałek Turcję i Syrię nawiedziły trzęsienia ziemi, powodując ogromne zniszczenia na kilkusetkilometrowym odcinku od syryjskiego miasta Hama do tureckiego Diyarbakir. Według ostatnich danych liczba ofiar śmiertelnych kataklizmu wzrosła do 20 tys. osób.

Oglądaj

RadioZET.pl/PAP - Luiza Łuniewska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET