`

"Trzy do czterech lat. Powinniśmy być gotowi". Minister ostrzega przed planami Rosji

2 min. czytania
11.09.2025 13:33
Obserwuj nas na Google

Wielka Brytania i Europa muszą przeznaczyć miliardy na przygotowanie NATO do obrony przed Rosją - oświadczył w wywiadzie dla dziennika "Times" minister obrony Ukrainy Denys Szmyhal. Jego zdaniem Władimir Putin przygotowuje się do wojny z NATO. W jego opinii Rosja spędzi kolejne "trzy do czterech lat" przygotowując się do następnej wojny, dozbrajając się i znacząco inwestując w obronność. 

Rosja
fot. Pavel Bednyakov/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Minister obrony Ukrainy Denys Szmyhal ostrzega, że Rosja może przygotowywać się do wojny z NATO w ciągu najbliższych trzech do czterech lat, inwestując intensywnie w dozbrojenie.
  • Szmyhal sugeruje, że Zachód musi zwiększyć inwestycje w zbrojenia i rozmieszczać wojska w Ukrainie, by skutecznie odstraszyć Rosję i być gotowym do natychmiastowej reakcji na potencjalne zagrożenia.
  • Ukraiński minister podkreśla znaczenie nowoczesnych technologii, takich jak drony, w przyszłych konfliktach, i apeluje o wspólne prace Ukrainy i Europy nad nową bronią.

Rosja przygotowuje się do wojny z NATO? "Trzy do czterech lat"

Minister obrony Ukrainy Denys Szmyhal powiedział brytyjskiemu dziennikowi "Times", że wraz z przerwaniem walk w Ukrainie nastąpi "nowy wyścig zbrojeń między Rosją a Zachodem". W jego opinii Rosja spędzi kolejne "trzy do czterech lat" przygotowując się do następnej wojny, dozbrajając się i znacząco inwestując w obronność. Zasugerował, że należy podjąć się ogromnych inwestycji w zbrojenia, opiewających na miliardy funtów, by powstrzymać Rosję przed ponowną inwazją na Ukrainę i atakiem na Europę.

Oglądaj

- Nie powinniśmy wyobrażać sobie scenariusza Armagedonu. Powinniśmy być po prostu gotowi - powiedział Szmyhal. Według niego kiedy dojdzie do przerwania walk, Wielka Brytania i Europa będą musiały wysłać wojska do Ukrainy i przygotować się do obrony, jeśli Rosja ma zostać odstraszona. Powiedział, że żołnierze powinni być rozmieszczeni w obozach szkoleniowych i kwaterach znajdujących się w głównych miastach ukraińskich, by mogli "natychmiast reagować".

Redakcja poleca

Szmyhal wyraził oczekiwanie, że byłoby to podobne do podejścia określonego w art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, zgodnie z którym atak na jedno państwo jest uznawany za atak na cały Sojusz Północnoatlantycki. Poruszył też kwestię ewentualnego zakazu lotów nad Ukrainą w ramach porozumienia pokojowego, być może nawet dla samolotów USA i innych sojuszników, ale za to linia frontu byłaby obsadzona dronami. Drony i inny sprzęt obserwacyjny służyłby do monitorowania wszelkich naruszeń zawieszenia broni.

Ile dronów musi mieć Ukrainy, żeby konkurować z Rosją?

Według Szmyhala na chwilę obecną pięć krajów zadeklarowało chęć wysłania żołnierzy do Ukrainy po zakończeniu walk. W wywiadzie opisał również sytuację w tzw. strefie śmierci, czyli 10-40-kilometrowym pasie na froncie, "gdzie nic żywego nie może się poruszać, bo drony latają i niszczą wszystko lub zabijają wszystkich, którzy tam się znajdą". Zdaniem szefa ukraińskiego MON aby móc konkurować z Rosją, Ukraina musiałaby produkować 400 tys. dronów miesięcznie.

- To zupełnie inny rodzaj wojny - podkreślił, dodając, że zarówno strona ukraińska, jak i rosyjska używa dronów, które zabijają wrogów w sposób zautomatyzowany. Według ministra Ukraina i Europa powinny wspólnie pracować nad rozwojem nowej broni, którą będzie można sprawdzić na polu walki.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET