Trzy osoby nie żyją po zażyciu tajemniczej substancji. „Ratownicy zaczęli wymiotować”
Trzy osoby zginęły, a kilkunastu ratowników musiało zostać poddanych kwarantannie po wezwaniu do podejrzenia przedawkowania narkotyków w wiejskim domu w Nowym Meksyku - informuje agencja Associated Press. Na ten moment nie zidentyfikowano substancji, po której doszło do zatrucia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były skutki zażycia tajemniczej substancji w Mountainair.
- Dlaczego ratownicy medyczni również ucierpieli podczas interwencji.
- Które środki podjęto po incydencie z substancją w Nowym Meksyku.
USA: Trzy osoby nie żyją po zażyciu tajemniczej substancji
Do zdarzenia doszło w środę w Mountainair na wschód od Albuquerque w Nowy Meksyku. Policja znalazła na miejscu cztery nieprzytomne osoby - trzy z nich zmarły, a czwarta była leczona w szpitalu w Albuquerque. Ich nazwiska nie zostały ujawnione.
Na nieznaną substancję, po której doszło do przedawkowania, narażeni zostali również ratownicy medyczni. „Antonette Alguire, strażaczka ochotniczka z Mountainair, pomagała w resuscytacji krążeniowo-oddechowej kobiety przed domem i widziała, jak ratownicy medyczni i strażacy zaczęli kaszleć, wymiotować i mieć zawroty głowy na lądowisku dla helikopterów, powiedziała. Alguire powiedziała, że doświadczenie było przerażające” - relacjonuje AP. - Dochodzimy do punktu, w którym musimy żyć w strachu, nawet jeśli chcemy ratować życie - dodaje ratowniczka.
20 pacjentów trafiło do szpitala w Nowym Meksyku
Śledczy pracują nad zidentyfikowaniem substancji, po której miało dojść do przedawkowania. Lokalne władze potwierdziły, że na miejscu znaleziono narkotyki i to one mogą być przyczyną zatrucia. Uspokojono jednak, że nie stanowią one zagrożenia dla społeczeństwa. - W tej chwili śledczy uważają, że substancja może być przenoszona przez kontakt, ale nie uważają, że może ona unosić się w powietrzu - mówi funkcjonariusz Wilson Silver.
Prawie dwudziestu pacjentów zostało przebadanych i odkażonych po kontakcie z substancją. Miasteczko Montaunair liczy sobie niespełna 1000 mieszkańców. - Taka tragedia jest straszna - przyznaje Pieter Nieto, lokalny burmistrz.
Źródło: Radio ZET/ Associated Press
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET