Trzy osoby zginęły w strzelaninie w Detroit. „Absolutnie druzgocąca”
Trzy osoby zginęły, a cztery zostały ranne po niedzielnej strzelaninie w Detroit. Do tragedii doszło w wyniku bójki w jednym z klubów. Policja poinformowała, że akcja odbyła się w nielegalnym miejscu spotkań towarzyskich. Funkcjonuje ono po oficjalnych godzinach zamknięcia lokalu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do strzelaniny w klubie w Detroit.
- Które osoby zostały ranne i w jakim są stanie.
- Dlaczego klub był dobrze znany policji.
- Co władze Detroit planują zrobić z nielegalnymi lokalami.
Strzelanina w klubie w Detroit
Według informacji telewizji WCNC po bójce, która przerodziła się w strzelaninę w jednym z klubów w Detroit w Stanach Zjednoczonych zginęły trzy osoby, a cztery zostały ranne. Jak podała policja, do wymiany ognia doszło w nielegalnym miejscu spotkań towarzyskich, które funkcjonuje po oficjalnych godzinach zamknięcia lokalu. Z informacji szefa policji w Detroit Todda Bettisona wynika, że do szpitala trafiło dwóch mężczyzn oraz dwie kobiety w wieku około 20-30 lat. Mieli on obrażenia niezagrażające życiu.
Według opisu funkcjonariusza, lokal ten to klub ze striptizem. Obiekt ten już dobrze znany policji. Zdaniem Bettisona w tym roku służby interweniowały w tym miejscu już co najmniej siedem razy. Funkcjonariusze mają już pierwsze podejrzenia co do sprawcy. Nie ujawniają na tym etapie szczegółów w tej sprawie.
Komentarze władz miasta
W sprawie wypowiedział się także burmistrzyni Detroit Mary Sheffield. Określiła tę strzelaninę jako „absolutnie druzgocącą”. Zapowiedziała, że będzie kontynuowana zdecydowana walka z nielegalnymi lokalami. Sytuację skomentował również przewodniczący lokalnej rady miejskiej James Tate Jr.
- Dziś rano kilka rodzin zostało obudzonych wiadomością, jakiej nikt nigdy nie powinien otrzymać. Łączę się w bólu z tymi, którzy stracili bliskich, z rannymi oraz ze wszystkimi, których życie na zawsze zmieniło się w wyniku tej tragedii - poinformował stację WCNC przewodniczący Rady Miasta Detroit.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET