Trzymetrowa anakonda pływała w strumieniu. Węża wypatrzył rowerzysta
Rowerzysta znalazł trzymetrową anakondę w strumieniu w Szlezwiku-Holsztynie. Policja i straż pożarna podjęły akcję ratunkową, schwytały gada i przewiozły do centrum ratowania dzikich zwierząt. Wąż pochodzi z Ameryki Południowej, a jego wypuszczenie do środowiska jest traktowane jako przestępstwo w Niemczech.
- Rowerzysta znalazł trzymetrową anakondę w strumieniu.
- Akcja policji i straży w Szlezwiku zakończyła się sukcesem.
- Wypuszczanie egzotycznych zwierząt w Niemczech to przestępstwo.
Niezwykła interwencja w Szlezwiku-Holsztynie
W minioną niedzielę 1 czerwca mieszkańca powiatu Pinneberg w Szlezwiku-Holsztynie zaskoczył niecodzienny widok. Podczas rowerowej wycieczki na brzegu strumienia zauważył wielkiego, pływającego gada. Natychmiast powiadomił służby ratunkowe, które podjęły akcję. Okazało się, że to trzymetrowa anakonda.
Strażacy z jednostki Quickborn dotarli na miejsce i od razu musieli zmierzyć się z gadem, który ukrył się w zaroślach i przyjął pozycję do ataku. Dzięki profesjonalnemu sprzętowi udało się bezpiecznie schwytać zwierzę i przewieźć je do centrum ratowania dzikich zwierząt w Klein Offenseth-Sparrieshoop.
Skąd się wzięła anakonda? Trwa śledztwo
Ekspert potwierdził, że to żółta anakonda – gatunek z rodziny dusicieli, naturalnie występujący w Ameryce Południowej. Anakonda może osiągać długość nawet 4 metrów, żyje w środowiskach wodno-lądowych i żywi się rybami, ptakami i mniejszymi ssakami, dusząc je lub topiąc.
Quiz: Zwierzęta polskich lasów. Sprawdź, czy znasz dzikie leśne stworzenia
Policja w Bad Segeberg prowadzi dochodzenie, które ma wyjaśnić, jak egzotyczny gad znalazł się na wolności. Wypuszczenie takiego zwierzęcia jest w Niemczech traktowane jak przestępstwo federalne, a sprawcy grożą zarzuty o naruszenie ustawy o ochronie zwierząt, ponieważ wypuszczenie anakondy stanowi zagrożenie dla ludzi i rodzimej fauny.
Wypuszczenie groźnego egzotycznego węża do środowiska naturalnego w Niemczech jest poważnym przestępstwem. Akcja ratunkowa w Szlezwiku-Holsztynie pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie przepisów i dbałość o bezpieczeństwo społeczeństwa oraz ochronę lokalnej fauny przed egzotycznymi gatunkami zwierząt z zagranicznych hodowli.
Źródło: Radio ZET/farmer.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET