Tusk o stałej bazie USA w Polsce: „Nie spodziewałem się tak szybkiej reakcji"
Premier Donald Tusk podkreślił, że choć jest optymistą, to nie spodziewał się aż tak szybkiej i tak pozytywnej reakcji USA na propozycję utworzenia stałej bazy wojskowej w Polsce. Dodał, że nie ma jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia, ale Polska jest na bardzo dobrej drodze, by uzyskać decyzję USA ws. bazy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Stany Zjednoczone odnoszą się do stałej bazy wojsk w Polsce.
- Dlaczego Donald Tusk jest optymistycznie nastawiony do rozmów z USA.
- Co oznacza stała współpraca militarna między Polską a USA.
Stała obecność USA w Polsce coraz bliżej. Tusk: „potrzebne są jeszcze detale i kolejne ustalenia"
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czwartek w Brukseli po spotkaniu z szefem Pentagonu Pete'em Hegsethem, że
Stany Zjednoczone pozytywnie odnoszą się do propozycji utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce.
Tusk - który w czwartek przybył do Brukseli na posiedzenie
Rady Europejskiej - podkreślił, że „z wielką satysfakcją odczytał list sekretarza Hegsetha dotyczący tej potencjalnej stałej bazy amerykańskiej w Polsce”.
- Ja jestem optymistą, ale nie spodziewałem się aż tak szybkiej i tak pozytywnej reakcji na nasze decyzje o takim pilnym przygotowaniu Polski do organizowania stałej bazy. Ta odpowiedź nie jest jeszcze ostatecznym rozstrzygnięciem - zaznaczył Tusk.
Dodał, że Hegseth „uczciwie mówi, że potrzebne są jeszcze detale i kolejne ustalenia”. - Ale jesteśmy chyba na bardzo dobrej drodze, aby uzyskać właśnie tę decyzję o stałej amerykańskiej bazie, co radykalnie zmieniałoby poczucie bezpieczeństwa. Liczę na to, że te dalsze ciągi szybko nastąpią - powiedział Tusk. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy. Jak podkreślił, to decyzja podjęta w oparciu o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim, którego wsparł przed wyborami w 2025 r.
Trump zwiększa obecność wojsk w Polsce
W Polsce obecnie stacjonuje, rotacyjnie i w ramach stałej obecności, ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich, choć zdecydowana większość z nich w formule rotacyjnej. Kluczowe elementy ich rozmieszczenia to stałe Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA w Camp Kościuszko w Poznaniu oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych (również w Poznaniu), który zapewnia wsparcie administracyjne i logistyczne.
Trzon sił rotacyjnych to elementy Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej, które są cyklicznie wymieniane w ramach operacji Atlantic Resolve. Jednostki te operują z kluczowych baz w zachodniej Polsce (Żagań, Świętoszów i Bolesławiec).
W Powidzu znajduje się centrum wsparcia lotniczego i logistycznego, a we wschodniej części kraju – w Bemowie Piskim – stacjonuje amerykański kontyngent w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO wzmocnionej Wysuniętej Obecności. W Redzikowie zlokalizowano system obrony antyrakietowej Aegis Ashore podlegający Marynarce Wojennej USA. Ma on charakter stałej, strategicznej instalacji i jest obsługiwany przez personel składający się z 200 do 300 Amerykanów.
Polska dąży do stałej współpracy militarnej z USA
Polska zabiega, by coraz więcej sił USA obecnych w Polsce było tu w formule stałej - tzn. w postaci stałych baz, w których rozmieszczone są konkretne jednostki sił USA, a amerykańscy żołnierze mieszkają w Polsce przez dłuższy czas, np. sprowadzając do Europy swoje rodziny. W formule obecności rotacyjnej amerykańscy żołnierzy przyjeżdżają do Polski na okres kilku miesięcy, a potem są zmieniani przez kolegów z innej jednostki o podobnych zdolnościach.
Źródło: RADIO ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET