`

Tylu żołnierzy ma mieć armia Ukrainy. "Wystarczy, by odeprzeć kolejną agresję Rosji"

2 min. czytania
30.12.2025 10:55
Obserwuj nas na Google

W ocenie naczelnego dowódcy ukraińskiej armii, generała Ołeksandra Syrskiego, liczebność armii ukraińskiej, określona w opracowywanym planie pokojowym na 800 tys. żołnierzy, jest wystarczająca do odparcia ewentualnej kolejnej rosyjskiej agresji.

Ukraina
fot. AFP PHOTO/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Plan pokojowy dla Ukrainy zakłada m.in. zmniejszenie ukraińskiej armii do 800 tys. żołnierzy. Generał Ołeksandr Syrski uważa to za wystarczające rozwiązanie. 
  • Naczelny dowódca ukraińskiej armii uznaje wycofanie wojsk z Donbasu za wariant w negocjacjach z Rosją.
  • - Rosji nie udało się zrealizować celów do 2025 roku, zajmując strategiczne tereny - zauważył Syrski.

Tylu żołnierzy ma mieć armia Ukrainy. Naczelny dowódca komentuje

Czwarty punkt 20-punktowego planu pokojowego, omawianego w ramach rozmów pomiędzy USA, Ukrainą i Rosją, zakłada ograniczenie liczebności armii ukraińskiej do 800 tys. żołnierzy. W ocenie naczelnego dowódcy ukraińskiej armii, generała Ołeksandra Syrskiego, taka liczebność wojsk naszych zachodnich sąsiadów "jest wystarczająca". 

- To liczba, jaka gwarantuje nam odparcie ponownej zbrojnej agresji. Ta liczba gwarantuje nam także planowy proces mobilizacji, bez ograniczeń - powiedział w poniedziałek Syrski w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 24 Kanał.

Redakcja poleca

Generał odniósł się również do kwestii wycofania ukraińskich wojsk z nieokupowanej części Donbasu, co jest jednym z wymogów strony rosyjskiej. - To jeden z wariantów - skomentował, dodając, że ta kwestia jest i jeszcze wielokrotnie "będzie dyskutowana w ramach negocjacji". 

Naczelny dowódca ukraińskiej armii zauważył również, że Rosji nie udało się osiągnąć celów założonych na 2025 rok. - Wróg planował zająć tereny obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i część dniepropietrowskiego oraz wysadzić desanty pod Chersoniem. To się nie udało - podkreślił Syrski. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET