`

Tysiące ludzi na ulicach w Niemczech. Ranni policjanci, w ruch poszła pirotechnika

2 min. czytania
19.01.2025 14:41
Obserwuj nas na Google

Prawie 8 tysięcy osób wyszło na ulice Akwizgranu na zachodzie Niemiec, aby zaprotestować przeciwko prawicowym ekstremistom. Grupy lewicowe wielokrotnie blokowały protesty skrajnej prawicy. Doszło do starć z policją - napisał w niedzielę portal tygodnika "Spiegel".

Demonstracje w Niemczechj
fot. IMAGO/Paul-Philipp Braun/Imago Stock and People/East News
  • Prawie 8 tysięcy osób wyszło na ulice Akwizgranu na zachodzie Niemiec
  • Według policji kontrmanifestanci rzucali przedmiotami w funkcjonariuszy i strzelali do nich środkami pirotechnicznymi
  • Ulotki, które przypominają bilety lotnicze, wywołały na początku tygodnia oburzenie w całych Niemczech

Demonstracje i kontrmanifestacje w Niemczech

Według policji kontrmanifestanci rzucali przedmiotami w funkcjonariuszy i strzelali do nich środkami pirotechnicznymi. Czterech policjantów zostało lekko rannych. W marszu wzięło udział około 150 osób - znacznie mniej niż 800, które zostały zarejestrowane. W kontrdemonstracji, do której wzywały liczne organizacje, partie i inicjatywy z Akwizgranu, wzięło udział około 7700 osób, znacznie więcej niż oczekiwano.

Ulotki skierowane do nielegalnych imigrantów w Niemczech

Z kolei w Karlsruhe około 3,5 tys. osób demonstrowało w sobotę przeciwko kampanii wyborczej AfD - poinformowała agencja dpa. Protest był skierowany przeciwko tak zwanym biletom deportacyjnym partii: ulotkom, które wyglądają jak bilety lotnicze. Według policji demonstracja miała pokojowy charakter. Organizatorzy mówili o około 5 tys. uczestników. Demonstracja została zorganizowana przez migrantów pod hasłem "Z nami zamiast przeciwko nam".

Redakcja poleca

Ulotki, które przypominają bilety lotnicze, wywołały na początku tygodnia oburzenie w całych Niemczech. Są one skierowane do "nielegalnych imigrantów". Data wylotu to dzień wyborów do Bundestagu 23 lutego, a trasa lotu jest podana jako: "Z: Niemcy - Do: bezpieczny kraj pochodzenia". Policja prowadzi dochodzenie w sprawie podejrzenia podżegania do nienawiści.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET