`

Tysiące opóźnionych lub odwołanych połączeń. Paraliż na lotniskach w USA

2 min. czytania
27.10.2025 04:54
Obserwuj nas na Google

W niedzielę główne lotniska amerykańskie ogłosiły odwołanie lub opóźnienie lotów w związku z trwającym paraliżem administracji federalnej. Według serwisu FlightAware, zajmującego się śledzeniem komunikacji lotniczej, w sobotę odnotowano ponad 5300 opóźnień, a w niedzielę – tylko do godziny 12:00 w południe – ponad 2500.

Lotnisko w Miami
fot. Marta Lavandier/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Opóźnienia lotów dotknęły wiele dużych lotnisk w USA, w tym Newark Liberty, Logan w Bostonie i San Francisco, z powodu problemów logistycznych i niedoborów personelu.
  • Kontrolerzy ruchu lotniczego są przeciążeni i niedostatecznie wynagradzani, co podkreślił minister transportu Sean Duffy.
  • Prezes organizacji PASS, Dave Spero, zaznaczył, że szkolenie nowych kontrolerów zajmuje 3-5 lat, a przerwy mogą opóźniać ten proces.

Opóźnienia lotów dotykają całych Stanów Zjednoczonych

Międzynarodowe lotnisko Newark Liberty w stanie New Jersey zapowiedziało w niedzielę po południu opóźnienia lotów do godziny 00:59 w poniedziałek czasu lokalnego. Zgodnie z informacjami podanymi na stronie internetowej Federalnej Administracji Lotnictwa Cywilnego (FAA), średnie opóźnienie wyniosło około 82 minut.

W Bostonie wstrzymanie lotów na międzynarodowym lotnisku Logan trwało do godziny 16:30 z powodu unieruchomionego samolotu na pasie startowym. Międzynarodowe lotnisko w San Francisco ogłosiło opóźnienia lotów do godziny 1:59 w poniedziałek, a średnie opóźnienie wyniosło 44 minuty.

Około godziny 8:30 w niedzielę niedobór personelu spowodował opóźnienia lotów na międzynarodowym lotnisku w Los Angeles. Według stacji KTLA opóźnienia później wyeliminowano. Dotknęły one również międzynarodowe lotnisko w Oakland w Kalifornii.

Także wiele innych lotnisk doświadczyło w niedzielne popołudnie opóźnień, zazwyczaj trwających od 15 do 30 minut, w tym lotnisko LaGuardia w Nowym Jorku i międzynarodowe O'Hare w Chicago.

W niedzielę minister transportu Sean Duffy powiedział w programie stacji Fox News, że FAA odnotowała w sobotę 22 „sygnały alarmowe” wskazujące na niedobór kontrolerów ruchu lotniczego. Stwierdził, że liczba ta jest „jedną z najwyższych odnotowanych w systemie” od 1 października.

– To znak, że kontrolerzy są wyczerpani – wyjaśnił Duffy.

Kontrolerzy bez pełnych wypłat

Dwa tygodnie temu kontrolerzy ruchu lotniczego otrzymali wynagrodzenie w wysokości około 90% swojej normalnej pensji, ale we wtorek po raz pierwszy nie otrzymają wynagrodzenia za pracę w październiku.

Duffy zauważył, że kontrolerzy ruchu lotniczego podejmują dodatkową pracę, aby uzupełnić utracone dochody.

W opinii prezesa organizacji zrzeszającej profesjonalnych specjalistów ds. bezpieczeństwa lotniczego (PASS) Dave Spero pełne wyszkolenie kontrolera może zająć od trzech do pięciu lat.

– Każda przerwa w szkoleniu może opóźnić proces, tak jak miało to miejsce podczas zamknięcia uczelni w czasie pandemii – ostrzegł Spero.

Źródło: RADIO ZET/Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET