`

Tysiące osób wyszły na ulice Macedonii. Żądają sprawiedliwości po tragedii

2 min. czytania
19.03.2025 08:15
Obserwuj nas na Google

Tragedia w Koczani wstrząsnęła Macedonią Północną – po pożarze w klubie nocnym, w którym zginęło 59 osób, tysiące ludzi wyszło na ulice, domagając się sprawiedliwości. Wśród aresztowanych znalazł się były minister gospodarki, a śledztwo ujawniło wiele zaniedbań.

Protesty w Macedonii
fot. East News
  • W kilku miastach Macedonii Północnej, w tym w Skopje, odbyły się masowe protesty po pożarze w klubie w Koczani, w którym zginęło 59 osób
  • Śledztwo wykazało, że klub działał bez licencji, nie miał odpowiednich zabezpieczeń przeciwpożarowych, a podczas koncertu użyto nielegalnej pirotechniki
  • W związku z tragedią aresztowano 18 osób, w tym byłego ministra gospodarki

Macedonia Północna. Masowe protesty po tragicznym pożarze

W kilku miastach Macedonii Północnej, w tym w stołecznym Skopje, we wtorek odbyły się masowe protesty po tragicznym pożarze w klubie nocnym w miejscowości Koczani. Demonstranci domagali się ukarania winnych tragedii, w której zginęło 59 osób, a blisko 200 zostało rannych. Większość ofiar to młodzi ludzie poniżej 24. roku życia. Protestujący wskazywali na korupcję i zaniedbania jako główne przyczyny katastrofy, niosąc transparenty z hasłami takimi jak „Korupcja pali, płoną niewinni” i „Wasza chciwość zamieniła dzieci w popiół”.

Największa manifestacja, licząca kilka tysięcy osób, odbyła się w Skopje. Protesty miały miejsce również w samym Koczani oraz w innych miastach, takich jak Bitola, Sztip, Strumica i Kawadarci. Organizatorzy demonstracji zapowiedzieli kolejne zgromadzenia, apelując o regularne protesty do czasu ukarania winnych. Władze kraju wezwały obywateli do zachowania spokoju, podkreślając, że śledztwo jest w toku i należy pozwolić prokuraturze na jego prowadzenie.

Pożar w klubie w Koczani

Śledztwo ujawniło poważne zaniedbania w działalności klubu, w którym doszło do tragedii. Okazało się, że lokal nie posiadał wymaganej liczby gaśnic, a środki pirotechniczne użyte podczas koncertu były nielegalne. Dodatkowo, między organizatorami a zespołem muzycznym nie podpisano żadnej umowy. Władze potwierdziły również, że klub działał bez licencji, a liczba uczestników koncertu była dwukrotnie wyższa niż liczba sprzedanych biletów.

Redakcja poleca

W związku ze sprawą do aresztu trafiło dotąd 18 osób, a 71 zostało przesłuchanych. Wśród zatrzymanych jest były minister gospodarki Kreshnik Bekteshi, którego umieszczono w areszcie śledczym na 48 godzin. Według premiera Hristijana Mickoskiego, Razmena Czekić Durović, sekretarz stanu w ministerstwie Bekteshiego, podpisała fałszywą licencję zezwalającą na działalność klubu. Czekić Durović została zatrzymana już w niedzielę, zaraz po tragedii.

Rząd zareagował na wydarzenia, zarządzając ogólnokrajowe kontrole wszystkich klubów nocnych i miejsc rozrywki. Dotychczasowe inspekcje w Skopje wykazały, że tylko 2 z 13 sprawdzonych lokali posiadały odpowiednie zezwolenia. Wyniki dalszych kontroli mogą skutkować kolejnymi konsekwencjami dla właścicieli obiektów niespełniających norm bezpieczeństwa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET