"Ukraina może przetrwać bez USA". Jedna rzecz szczególnie zabolałaby Putina
- Nawet jeśli USA wstrzymają pomoc wojskową, wysiłek wojenny Ukrainy nie załamie się - twierdzi były minister obrony kraju. Jednocześnie ujawnia, w jaki sposób Zachód może zmusić Putina do ustępstw. - To byłoby straszną perspektywą z punktu widzenia Putina, podsycając jego obawy o słabość reżimu i utratę kontroli - podkreśla.
- Według byłego ministra obrony Ukrainy Andrija Zagorodniuka Ukraina może przetrwać bez wsparcia USA
- - Putin będzie w stanie osiągnąć pewne przełamania taktyczne, ale nie osiągnie swoich najważniejszych celów - mówi Zagorodniuka
- Były minister Ukrainy uważa, że Rosja, gdy będzie ponosić nawet małe straty terytorialne, będzie bardziej skłonna do ustępstw
Ukraina może przetrwać bez wsparcia USA
- Nawet jeśli Stany Zjednoczone wstrzymają pomoc wojskową [długoterminowo], wysiłek wojenny Ukrainy nie załamie się nagle, a Putin nie osiągnie swoich najważniejszych celów tak długo, jak długo utrzyma się silne wsparcie ze strony Europy - ocenia były minister obrony Ukrainy Andrij Zagorodniuk w "Foreign Affairs".
- Putin będzie w stanie osiągnąć pewne przełamania taktyczne, ale nie osiągnie swoich najważniejszych celów. Rząd USA, sprzymierzający się z Rosją w sposób, który aktywnie podważa walkę Ukrainy, to naprawdę szokujące wydarzenie, które może zniszczyć zaufanie do Stanów Zjednoczonych i nieodwracalnie rozbić sojusz Zachodu - podkreśla Zagorodniuk.
Jego zdaniem wycofanie wsparcia ze strony USA w dłuższej perspektywie mogłoby być wynikiem jednej z dwóch opcji przedstawionych prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu w Białym Domu - zaakceptowania bezwarunkowego zawieszenia broni bez gwarancji bezpieczeństwa lub natychmiastowej utraty pomocy wojskowej ze strony USA.
Putin nie osiągnął swoich celów
- Rosja dramatycznie nie osiągnęła zamierzonych celów w ciągu trzech lat wojny, (...) a pomimo nieustannych ataków rakietowych i dronów na infrastrukturę energetyczną i ośrodki cywilne, Ukraina nadal ma siłę, zaś jej naród pozostaje odporny (...). Pomimo swoich własnych wyzwań Ukraina udowodniła zdolność do zapobiegania dużym postępom Rosji, częściowo dzięki przyjęciu i udoskonaleniu nowych metod prowadzenia wojny - argumentuje były minister obrony Ukrainy.
- Biorąc pod uwagę obecną sytuację na polu bitwy, Ukraina nadal może udaremniać cele prezydenta Rosji Władimira Putina, ograniczając jego siły do powolnego i kosztownego postępu wzdłuż obecnych linii frontu. A większe wsparcie ze strony Europy mogłoby w tym roku lub w przyszłym pozwolić ukraińskim siłom zatrzymać, a nawet odwrócić ten trend - twierdzi autor. - Ukraina nie przegrywa wojny dzisiaj, ani nie przegra w przyszłości, pomimo wielkości Rosji i jej znacznej przewagi w zasobach - dodaje były ukraiński minister.
Tak można zmusić Rosję do zakończenia wojny
Jedynym sposobem na wciągnięcie Rosji w poważne negocjacje lub zmuszenie jej do zaprzestania agresji i zaakceptowania zawieszenia broni byłoby, jak twierdzi Zagorodniuk, pokazanie jej poważnych konsekwencji kontynuowania wojny. Waszyngton mógłby w tym celu zaostrzyć i lepiej egzekwować sankcje, wywierając ostrą presję na rosyjską gospodarkę, jednak Rosja wykazała się "niezwykłą wytrzymałością na straty, co sprawia, że jest to zawodną strategią". Jednak seria strat terytorialnych, nawet stosunkowo niewielkich obszarów, może skłonić Putina do ponownego rozważenia swojej strategii i dążenia do zakończenia wojny. Jeśli ukraińskie siły odzyskają choćby niewielkie części okupowanego terytorium, Kreml będzie się martwił o dalsze straty terytorialne.
- Nawet częściowa porażka byłaby straszną perspektywą z punktu widzenia Putina, podsycając jego obawy o słabość reżimu i utratę kontroli. Pod taką presją o wiele mniej ryzykowna byłaby dla Moskwy deeskalacja i próba zminimalizowania szkód - przekonuje były minister obrony Ukrainy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET