`

Ten kraj jest gotów wysłać wojska do Ukrainy. "Nie pozostaniemy bierni"

2 min. czytania
07.03.2025 07:42
Obserwuj nas na Google

Portugalia jest gotowa do wysłania swoich wojsk do Ukrainy w ramach misji stabilizacyjnej - ogłosił w nocy z czwartku na piątek portugalski premier Luis Montenegro po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu przywódców Unii Europejskiej w Brukseli. Jednocześnie dodał, że decyzje w sprawie ewentualnego udziału Portugalczyków w kontyngencie wojsk europejskich będą jednak "podejmowane etapami".

Portugalia Ukraina
fot. PAP/EPA, REBECCA DROKE/AFP/East News
  • Premier Portugalii zadeklarował, że jego kraj jest gotów do wysłania swoich wojsk do Ukrainy w ramach misji stabilizacyjnej
  • Podkreślił, że jego kraj "nie pozostanie bierny", aby zapewnić trwały pokój w napadniętym przez Rosję państwie
  • Wcześniej możliwość wysłania żołnierzy do Ukrainy wykluczył szef polskiego rządu Donald Tusk

Portugalia wyśle wojska do Ukrainy? Premier kraju składa deklarację

W wielu krajach Europy trwa dyskusja na temat wysyłania wojsk do Ukrainy w przypadku ewentualnej misji pokojowej. Taką wstępną deklarację składali już m.in. premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer i prezydent Francji Emmanuel Macron. Ten ostatni zastrzegł jednak, że nie nastąpi to "w najbliższych tygodniach". Według francuskiego przywódcy na rozmieszczenie europejskich sił w Ukrainie przyjdzie czas dopiero po kilkutygodniowych negocjacjach na temat zawieszenia broni i podpisaniu pokoju.

Z kolei już wcześniej możliwość wysłania żołnierzy za naszą wschodnią granicę wykluczył Donald Tusk. - Nie przewidujemy wysłania polskich żołnierzy na teren Ukrainy, natomiast będziemy wspierali także, jeśli chodzi o logistykę i wsparcie polityczne państw, które ewentualnie będą chciały takich gwarancji w przyszłości udzielić, tych powiedziałbym fizycznych gwarancji dla Ukrainy - mówił w połowie lutego polski premier.

Redakcja poleca

Jest jednak państwo, należące do Unii Europejskiej, którego władze zadeklarowały gotowość do wysłania swoich wojsk do Ukrainy w ramach misji stabilizacyjnej - to Portugalia. Deklarację ogłosił w nocy z czwartku na piątek premier Luis Montenegro po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu przywódców UE w Brukseli. W rozmowie z rodzimymi mediami sprecyzował, że Lizbona nie zawaha się skierować do Ukrainy swoich żołnierzy, "jeśli zajdzie taka potrzeba".

Wyjaśnił, że Portugalia, kierując się zasadą solidarności, będzie stać u boku swoich sojuszników z Unii Europejskiej, aby dać Kijowowi gwarancje bezpieczeństwa po zakończeniu wojny z Rosją. - W sytuacji wysłania przez państwa europejskie wojsk do Ukrainy, nasi żołnierze również się tam pojawią - powiedział Montenegro. Podkreślił, że jego kraj "nie pozostanie bierny", aby zapewnić trwały pokój w napadniętym przez Rosję państwie. Dodał, że decyzje w sprawie ewentualnego udziału Portugalczyków w kontyngencie wojsk europejskich będą jednak "podejmowane etapami".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET